Od dawna intryguję mnie wegetarianizm. Jednak tylko intryguje- sama nie zdecydowałabym się, nie chciałabym i byłabym zdecydowanie nieszczęśliwa bez schabowego :)
Ale oto moja kochana A. przyjeżdża do mnie i mówi, że przeszła na wegetarianizm. A u mnie: na gazie rosół, w piekarniku mięcho, w lodówce ogórki kiszone...
Biedna. Zjadła sałatę, jabłko i popiła wodą...
A więc inspirowane moją sobotnią niemocą oraz oczywiście siostrunią: pasta fasolowa na chlebek i cieciorka w pomidorach z papryką.
Pasta fasolowa:
1 szklanka ugotowanej białej fasoli (lub1 puszka fasoli)
2 duże cebule
1 łyżeczka masła
przyprawy- sól, pieprz
Fasolę odsączamy (z zalewy bądź wody) i zachowujemy płyn.
Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na maśle. Dodajemy ją do fasoli, blendujemy. Można dodać trochę płynu. Doprawiamy do smaku.
Cieciorka w pomidorach z papryką:
200 g cieciorki (suchej)
1 puszka pomidorów krojonych
1 papryka czerwona
2 czerwone cebule
1 łyżka oleju
sól, pieprz i papryka
(A wszystko czerwone, bo to kolor A.)
Cieciorkę zalałam zimną wodą i odstawiłam na noc. W tej samej wodzie gotowałam- trwało to około 90 minut.
Cebulę pokriłam w półplasterki, paprykę umyłam, oczyściłam z gniazda nasiennego i pokroiłam w cienkie paseczki.
Na patelnię wlałam olej i podsmażyłam cebulę, dodałam paprykę i dusiłam, aż zmięknie.
Cieciorkę odcedziłam, dodałam pomidory z puszki i cebulę z papryką.
Doprawiłam dużą ilością papryki, trochę pieprzu i solą.
Zagotowałam i gotowe.