Cały czas następują u mnie świeże dostawy topinambura z rodzinnych upraw (wszak topinambur się pleni jak chwast, raz go zasadzisz i potem zamiast ogródka masz topinamburowe łany, kopiesz, kopiesz i nigdy sie nie kończy). I ja ten topinambur upycham do wszystkiego, z reguły z dużym powodzeniem, bo to wdzięczne warzywo. Dziś zaskakująco dobra zupa szpinakowa, też nabrała innego charakteru dodatkiem topinambura.
ZUPA SZPINAKOWA Z TOPINAMBUREMSkładniki:- pół paczki mrożonego szpinaku (225 g)
- spory por
- 4 topinambury
- pół szklanki mleka roślinnego - u mnie mleko owsiane gotowe, niesłodzone, osoby z nietolerancją glutenu powinny użyć innego mleka lub użyć domowego mleka z certyfikowanych płatków owsianych
- 2 szklanki dowolnego bulionu - u mnie warzywno-indyczy
- oliwa
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz do smaku
Pokrojony w plastry por poddusiłam w garnku na rozgrzanej oliwie. Dorzuciłam potłuczony na kawałki szpinak, poczekałam aż się rozmrozi i na końcu wrzuciłam pokrojony topinambur. Topinambur tylko wyszorowałam szczoteczką, nie obierałam. Po chwili całość zalałam mlekiem i bulionem. Pod przykryciem gotowałam do miękkości topinambura. Pod koniec całość zmiksowałam ręcznym blenderem i doprawiłam.
Chyba pierwszy raz jadłam taką szpinakową zupę i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Tylko skończyła się dość szybko.
Dominika