Biała (niepalona) kasza gryczana to moje niedawne odkrycie. Bardzo żałuję, że tak późno ono nastąpiło, bo jest ona znacznie lepsza i delikatniejsza w smaku niż jej opalona siostra, a w dodatku zawiera o wiele więcej składników odżywczych. Szkoda tylko, że jest tak trudno dostępna. Niemniej jednak półkilogramowy woreczek, który udało mi się upolować, postanowiłem wykorzystać do ugotowania z niej przepysznej kremowej owsianki na mleku kokosowym. Sprawdziła się znakomicie! Dobór owoców pozostawiam już Wam, jednak lekko kwaśna marakuja świetnie się komponuje z delikatną kaszą, podkręcając jej smak. To przepis w sam raz na leniwe śniadanie podczas długiego weekendu majowego! ;)
*
SKŁADNIKI
na 2 porcje
- 1 szklanka białej kaszy gryczanej (niepalonej)
- 2 szklanki wody
- 4-5 łyżek mleka kokosowego
- 1-2 łyżki syropu klonowego, syropu z agawy lub miodu
- szczypta cynamonu
- szczypta kardamonu
- sól morska do smaku
- 4 owoce marakui
|
*
PRZYGOTOWANIE
Kaszę gryczaną gotujemy w proporcji 1:2 do miękkości — przez około kwadrans. Następnie garnek zawijamy w ręcznik, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na kolejny kwadrans.
Gotową kaszę mieszamy z mlekiem kokosowym, syropem klonowym i solą morską. Przyprawiamy wg uznania cynamonem i kardamonem (sprawdzi się również wanilia i gałka muszkatołowa).
Gryczankę rozdzielamy pomiędzy miseczki i podajemy z miąższem z marakui.