Najprostszy z możliwych przepisów na chleb drożdżowy. Jeśli wydaje się Wam, że upieczenie chleba jest trudne i boicie się zakwasu, ten przepis jest dla Was.
Tajemnica sukcesu tkwi w długim dojrzewaniu zaczynu drożdżowego, który należy przygotować dzień przed pieczeniem i pozostawić na blacie do fermentacji. Dzięki temu upieczony chleb będzie miał miękki i sprężysty miękisz, a skórkę pachnącą i chrupiącą. Zachowa świeżość przez kilka dni, o ile nie zostanie wcześniej zjedzony.
Koniecznie namawiam do upieczenia. Spróbujcie, a później modyfikujcie go do woli.
Przepis przygotowany specjalnie do magazynu Kocioł:
Składniki na zaczyn:
- 100 g mąki pszennej chlebowej
- 100 g wody
- 15 g świeżych drożdży
Ciasto właściwe:
- 450 g mąki pszennej chlebowej
- 250 ml wody
- 10 g soli
Składniki zaczynu łączymy w miseczce. Szczelnie przykrywamy folią spożywczą. Odstawiamy do wyrastania na 12-16 godzin.
Do wyrośniętego zaczynu dodajemy mąkę, wodę i sól. Zagniatamy gładkie, sprężyste ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości. Następnie formujemy podłużny bochenek i umieszczamy w koszyczku do wyrastania. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę.
Piekarnik rozgrzewamy razem z blachą do temperatury 230o. Wyrośnięty chleb przekładamy na gorącą blachę. Po 10 minutach temperaturę zmniejszamy do 200o i pieczemy jeszcze 40 do 50 minut.
Studzimy na kratce.