Nigdy nie byłam w Chinach i na pewno niejeden chińczyk by się uśmiał na widok tej potrawy. Tzw. chińszczyznę jadłam kilka razy w budkach nad morzem i muszę przyznać, że zasmakowało mi to danie, ponieważ w moim miasteczku nie ma knajpy chińskiej. Spróbowałam zrobić tę potrawę w domu i wyszła całkiem smaczna. Spróbujcie zrobić i oceńcie sami! :)
Składniki:- 250 g makaronu Mie
- 1 podwójny filet z kurczaka
- 1 papryka czerwona
- 1 papryka zielona
- 1 marchewka
- 5-6 pieczarek
- 1 słoiczek pędów bambusa (170 g)
- 3 ząbki czosnku
- 2 szklanki bulionu
- 6 łyżek sosu sojowego
- około 2 cm świeżego imbiru
- pieprz cayenne
- kurkuma
- olej do smażenia
Przygotowanie:1. Mięso umyć, osuszyć, pokroić w paski. Zalać sosem sojowym (około 2 łyżek) i wymieszać. Odstawić na 15-20 minut.
2. Marchew obrać, pokroić w paseczki. Papryki umyć, usunąć gniazda nasienne i pokroić w paski. Imbir obrać, pokroić w cienkie paski. Czosnek obrać, pokroić w paseczki.
3. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju. Dodać pokrojoną marchewkę, imbir i papryki. Podsmażyć około 2 minut i przełożyć na talerz.
4. Na patelnię wlać kolejną łyżkę oleju, dodać zamarynowane mięso i chwilę podsmażyć. Dodać oczyszczone pokrojone w paseczki pieczarki. Następnie dodać czosnek i usmażone wcześniej warzywa. Chwilę dusić, od czasu do czasu pomieszać. Dodać odsączone z zalewy pędy bambusa. Całość zalać bulionem, dodać pozostały sos sojowy, przyprawić łyżeczką kurkumy, pieprzem cayenne. Ewentualnie odrobiną soli. Dusić przez kilka minut (około 5) i w międzyczasie przygotować makaron według przepisu na opakowaniu.
5. Ugotowany i odcedzony makaron dodać na patelnię, wymieszać i jeszcze chwilę poddusić.