 |
| Cynamonowy omlet z gruszką, gałką muszkatałową, tahini i orzechami włoskimi |
Ostatnio smażę omletów na potęgę. Od kilku dni królują przy obiedzie, dziś postawiłam na słodszą wersję.
Wczorajszy dzień faktycznie był bardzo zagoniony, ale znów zasnęłam z uśmiechem na twarzy i dumą. Małymi kroczkami do celu. Ważne, że się nie poddaję, a na efekty trzeba jeszcze poczekać. Grunt to działać.
A dziś czas się zmierzyć z Królową Nauk i "Jądrem ciemności"...
Miłego dnia! :)