Lato to dla mnie raj jeśli chodzi o dekorację deserów, pod ręką mam świeże owoce i całe mnóstwo kwiatów! Nie potrzeba niczego więcej, żeby tort wyglądał wyjątkowo efektownie. Zasadziłam w ogródku prawie wszystkie te, które da się zjeść i teraz mogę korzystać do woli przez cały sezon.
Niektóre z bardziej popularnych jadalnych kwiatów do dekoracji jak róże, goździki czy bratki na pewno znacie, ale tych jadalnych kwiatów jest cała masa – dużo więcej niż te które przedstawiam, poniżej. Wybrałam kwiaty w miarę łatwo dostępne, i takie, które dłużej na deserach wytrzymają. Najbardziej trwałe poza różą i goździkami są jeżówki (echinacea), malwy, krwawniki, nagietki, aksamitki, czarnuszka, czosnek, oregano i lawenda. Wytrzymają w dobrej formie kilka godzin w letnich temperaturach, w lodówce dużo dłużej, zwłaszcza jeśli zapewnicie im trochę wilgoci. Jadalne kwiaty, jeśli są z pewnego źródła (jak wasz ogród, skrzynki na balkonie – takim, który nie znajduje się bezpośrednio od strony drogi) można śmiało wtykać bezpośrednio w tort, czy kłaść na deserach – bez dodatkowych zabezpieczeń i oczywiście zjadać. Uważamy tylko przy tych, o silnym aromacie np. czosnek czy oregano, nie chcemy aromatyzować nimi tortów 