Tak jak obiecałyśmy dziś pojawia się przepis! :) Do tej pory jeszcze nie publikowałyśmy "sernika" jaglanego ale już nie raz próbowałyśmy tego eksperymentu. Poniższa wersja waniliowa jest najbardziej klasycznym połączeniem smakowym, jednak masę jaglaną można modyfikować na wiele sposobów. Na pewno pojawi się jeszcze inna propozycja na jagielnik świąteczny, na którego pomysł już zrodził się w naszych głowach :)
Składniki (śr: 18 cm):
Spód
-50g płatków gryczanych
-110g mąki gryczanej
-2 łyżki kakao
-2 łyżki oleju kokosowego
- ¼ szkl. ciepłego napoju migdałowego
- 90g słodu ryżowego
Masa jaglana
-1 szkl. kaszy jaglanej
-2 i ½ szkl. napoju roślinnego (u nas ryżowe, może być inne roślinne lub mleko)
- ½ szkl. ksylitolu
-2-3 łyżeczki pasty waniliowej
-dodatkowy napój roślinny do rozrzedzenia masy po ugotowaniu (ok ½ szkl)
Dodatkowo ewentualnie
-figi
-cukier trzcinowy
SPÓD
Wszystkie suche składniki wymieszać. W napoju roślinnym roztopić olej kokosowy i słód. Połączyć suche składniki z mokrymi. Jeśli ciasto jest zbyt suche dolać jeszcze trochę napoju do uzyskania ciasta gęstego ale lepkiego. Wstawić je do lodówki na 15 minut. Tortownicę wyłożoną na dnie papierem do pieczenia wylepić ciastem (można pomagać sobie mokrymi rękoma). Spód piec 15 minut w 200’C.
MASA JAGLANA
Kaszę jaglaną przesypać to miseczki i kilkakrotnie zalać wodą i przecedzać przez sitko. Następnie powtórzyć tą czynność jeszcze kilka razy wodą gorącą, po to aby pozbyć się goryczki. Napój roślinny zagotować. Wsypać przepłukaną kaszę i gotować do wchłonięcia płynów. Pod koniec dodać ksylitol oraz pastę waniliową (można spróbować i ewentualnie dodać więcej ksylitolu). Gdy kasza już będzie miękka a płynów jeszcze trochę zostało, przykryć garnek i zostawić na 15-20 minut, kasza wpije resztę mleka i będzie jeszcze bardziej miękka. Gdy tak się stanie, odkryć garnek i poczekać aż odparuje. Następnie dolać dodatkowe pół szklanki płynu i całość zmiksować ręcznym blenderem na gładką masę.
W tym czasie spód powinien już się upiec (jeśli wybrzuszył się na środku to po prostu go przyklepać łyżka :P). Nakładać na spód masę i wyrównać górę. Piec całość w 180’C przez 3o minut. W tym czasie pokroić figi. Po wyjęciu jagielnika z piekarnika ułożyć figi i posypać je obficie cukrem trzcinowym. Ponownie włożyć całość do piekarnika i piec jeszcze 10 minut. Po tym czasie jagielnik całkowicie wystudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin.
Czy ktoś z Was wie czy już są dostępne surowe kasztany jadalne, jeżeli tak to w jakim markecie? :)