Po otrzymaniu przesyłki od firmy Łowicz, która mieściła w sobie produkty z linii bez laktozy, wiedziałyśmy, że musi powstać to co lubimy najbardziej a nie zawsze jest to dobrym pomysłem ze względu na nietolerancję laktozy przez jedną z nas. Chodzi oczywiście o sernik, którego kochamy pod każdą postacią. Jednak nie mógł być to zwykły sernik! Pomysł na jego kształt podsunął nam Tao (pluszak panda) i jak widać na zdjęciach sam miał ochotę na swego przyjaciela xD
Składniki (na zaokrągloną miskę o pojemności od 1-1,2 l):
-3x 150g serek homogenizowany Łowicz bez laktozy
-3x 200g jogurt naturalny Łowicz bez laktozy
-60g gorzkiej czekolady (u nas słodzona eytrytolem i stewią)
-ksylitol
-2 łyżeczki pasty waniliowej
-25g agaru (można użyć żelatyny ok 7-8 łyżeczek)
Dodatkowo
-250g jogurt grecki Łowicz bez laktozy
-biała mąka kokosowa (do posypania jako futerko)
-40g gorzkiej czekolady + 4 kapsułki węgla aptecznego (uszy, oczy i nosek)
Serki i jogurty w temperaturze pokojowej wymieszać w jednej misce/naczyniu (najlepiej takiej z uchwytami) i umieścić ją w garnku tak aby można całość podgrzać nad parą wodną. Szklanką nabrać ok 300ml jeszcze nie podgrzanej serowej masy, wlać ją do małego garnuszka, dodać agar, wymieszać i pozostawić na chwilę, resztę podgrzać nad parą. Kiedy masa będzie bardzo ciepła ale nie gorąca, należy dodać ksylitol w ilości jaka nam odpowiada oraz pastę waniliową. Zawartość garnuszka podgrzać i cały czas mieszając doprowadzić do wrzenia, poczekać jeszcze 2 minuty i wlać zawartość garnuszka do bardzo ciepłej masy. Wszystko szybko dokładnie wymieszać. Czekoladę pociąć na małe kosteczki a formę/miskę wyłożyć folią spożywczą. Kiedy masa ostygnie ale jeszcze nie stężeje wlać ją do przygotowanej formy/miski, dodać czekoladę i delikatnie zamieszać 3-4 razy aby ją nieco rozprowadzić. Całość pozostawić w lodówce na kilka godzin (u nas na całą noc).
 |
| kliknij aby powiększyć |
Jogurt grecki wylać na sitko wyłożone kuchennym ręcznikiem papierowym a sitko umieścić na miseczce, do której będzie spływać serwatka. Tak przygotowany jogurt również pozostawić w lodówce na kilka godzin (u nas również na całą noc).
Nad parą wodną rozpuścić w miseczce 40g czekolady, dodać kapsułki ze spożywczym węglem (sam proszek bez otoczki) aby nadać kolor i dokładnie wymieszać. Narysować na kartce wzór oczu, noska i uszu (na uszach zrobić dodatkowe pole aby łatwo było je wbić w sernik) i podkładając go pod koszulkę foliową wypełnić wzór grubą warstwą czekolady. Gotowe elementy włożyć do lodówki.
 |
| kliknij aby powiększyć |
Na drugi dzień sernik włożyć na ok 1,5 godziny do zamrażarki. Po tym czasie umieścić go na paterze i zdjąć z niego formę oraz folię. Całość obłożyć odsączonym od serwatki jogurtem greckim oraz obsypać mąką kokosową (nasza jest biała ale większość ma kremowy kolor, więc można zastąpić ją np. wiórkami kokosowymi). Uszy wbić w sernik a oczy i nosek umieścić na swoim miejscu. Gotowe! :)
 |
| Tao też kocha serniki!!!! :D |