Ciasteczka z tego przepisu robi się błyskawicznie. Nie potrzebujesz wielu składników, w zasadzie większość z nas wszystkie te podstawowe składniki ma zawsze w domu, więc tym łatwiej i przyjemniej jest je wykonać. Ciasteczka są kruche, a przechowywane w zamkniętym pudełeczku zachowują świeżość przez kilka dni.
SKŁADNIKI NA CIASTO (ok. 45 małych ciasteczek)- pół kostki masła
- pół szklanki śmietany 18%
- 1.5 szklanki mąki
- szczypta soli
DODATKI- 1 słoiczek marmolady morelowej ( jeśli nie macie, to można zastąpić ją dowolną, np. jabłkową, truskawkową, śliwkową, ważne żeby była w miarę gęsta) Ja użyłam marmolady z czerwonej porzeczki.
- cukier puder lub likier
PRZYGOTOWANIEMąkę dokładnie siekamy z masłem, a następnie dodajemy śmietanę. Szybko zagniatamy ciasto. Wystarczy, że składniki się połączą w gładką kulę. Wstawiamy ciasto do lodówki na ok. 1 godzinę. Ciasto można spokojnie przechowywać w lodówce bądź zamrażarce.
Schłodzone ciasto cienko wałkujemy i kroimy na niewielkie kwadraty. Na każdym kładziemy 1 płaską łyżeczkę konfitury. Ciasto można składać w koperty (zlepiając wszystkie rogi) lub tak jak widzicie na zdjęciach - zlepione tylko dwa rogi, bądź w rurki (wtedy marmoladę wykładamy wzdłuż ciasta).
Wykładamy ciastka na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, które należy wcześniej posmarować masłem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 25 minut (aż się zrumienią). Ja piekłam na środkowej półce piekarnika, funkcja góra-dół.
Wystudzone ciasteczka posypujemy cukrem pudrem lub lukrem ( ja zrobiłam z lukrem, gdyż chciałam zrównoważyć kwaskowaty smak konfitury porzeczkowej).
Przepis na lukier znajdziesz
tutaj.