Oto przed wami ciasteczka w zdrowszej odsłonie. Wbrew pozorom nie są chrupkie, nie są twarde, lecz delikatnie miękkie i rozpływające się w ustach. Są bardzo pożywne i stanowią doskonałą przekąskę w ciągu dnia, zamiast niezdrowych batonów, czy pustych kanapek.
Serdecznie polecam je dzieciom i osobom uczulonym na gluten. Nie każdy jednak lubi amarantus i jego lekki orzechowy posmak. W tych ciasteczkach jest on lekko wyczuwalny, a z dodatkiem żurawiny i orzechów doskonale się z nimi komponuje. Zamiast żurawiny można dodać rodzynki, suszone morele lub śliwki, a zamiast orzechów włoskich, można dodać swoje ulubione.
Przepis na około 20 ciastek
1/2 szklanki mąki z amarantusa (może być zwykła pszenna)
1/2 szklanki cukru trzcinowego nierafinowanego
2 jajka
2 łyżki masła
2 łyżki serka homogenizowanego
3 łyżki otrębów
1 i 1/2 szklanki płatków owsianych
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 szklanki suszonej żurawiny
1/2 szklanki orzechów włoskich
duża szczypta soli
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
WYKONANIE:
Mikserem ubijamy jajka z serkiem, masłem , cukrem i ekstraktem na puszystą masę. Dodajemy mąkę, otręby, płatki owsiane, sól i proszek do pieczenia. Mieszamy łyżką. Dodajemy posiekane orzechy i żurawinę i mieszamy ponownie.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Z masy, w rękach, formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko je spłaszczamy i układamy na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 3 cm. Pieczemy je około 12 minut na złocisty kolor.