Kolejny przepis wypróbowany w czasie Wielkanocy: pasztet mięsno-pieczarkowy. W oryginalnym przepisie (tutaj źródło) całość była dodatkowo polana wytrawną galaretką, ale że za nią nie przepadam, to z niej zrezygnowałam. Pasztet bardzo mi posmakował, na pewno jeszcze nie raz pojawi się on na naszym stole. Polecam! Składniki:
• 500 g ugotowanego mięsa mieszanego
• 500 g pieczarek
• 4-6 łyżek oliwy z oliwek (jeśli mięso było bardzo chude to nawet 1-2 łyżki więcej)
• 2 średnie cebule
• 1-2 ząbki czosnku
• 2 małe jajka (osobno białka i żółtka)
• sól i pieprz
• gałka muszkatołowa
• majeranek
dodatkowo:
• głębokie (min 5 cm) naczynie żaroodporne
Pieczarki i cebule pokroić na ćwiartki. Dodać przeciśnięty czosnek i usmażyć na 2 łyżkach oliwy. Wystudzić. Mięso, usmażone pieczarki i cebule zmielić dwu- lub nawet trzykrotnie w maszynce do mielenia. Wymieszać dokładnie z oliwą i żółtkami. Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Dodać do masy mięsnej. Całość delikatnie wymieszać i doprawić do smaku solą, pieprzem, tartą gałką muszkatołową oraz majerankiem (uwaga: dodatkowo można dodać 2-4 łyżki usmażonej i zmielonej wątróbki albo kilka pokrojonych, podsmażonych pieczarek). Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą z oliwek. Włożyć przyprawioną masę mięsną i wyrównać. Wierzch posmarować odrobiną oliwy. Piec około 1 godziny w piekarniku rozgrzanym do 170-180 stopni. Wyjąć, ostudzić, kroić na plastry.