Gnudi to typowe włoskie danie, bardzo zbliżone do gnocchi, z tą różnicą, że ziemniaki są zastąpione ricottą. Ta baza sprawia, że kluseczki są delikatne i niezwykle miękkie. Skonsumowanie ich było istną przyjemnością, dosłownie rozpływały się w ustach. Wielokrotnie robiłam gnocchi, jednak było to moje pierwsze podejście do gnudi i zasmakowały mi o wiele bardziej od tamtych kluseczek, dzięki swojej kremowej konsystencji.
Składniki:- 450 g mrożonego szpinaku
- 250 g ricotty
- 70 g sera białego
- 2 łyżki mąki pszennej + mąka do posypania stolnicy.
- 2 żółtka
- 3/4 szklanki startego parmezanu
- łyżeczka soli
- pieprz
Przygotowanie:- Szpinak rozmrażamy i przy pomocy gazy porządnie wyciskamy wodę. Ricottę odcedzamy z nadmiaru płynu, przekładamy do miski wraz ze szpinakiem, serami, żółtkami i mąką, solimy, pieprzymy, a następnie całość mieszamy.
- Stolnicę posypujemy mąką. Z ciasta formujemy mini wałeczki, które następnie wykładamy na stolnicę i obtaczamy w mące.
- W garnku zagotowujemy wodę, którą następnie solimy. Zmniejszamy gaz i delikatnie wrzucamy kluseczki. Od czasu, gdy zaczną wypływać, gotujemy jeszcze ok. 2 min, a następnie łyżką cedzakową wyjmujemy na talerz.*
* Gnudi podałam z bieluchem, wymieszanym z czipsami z jarmużu, na które już wkrótce pojawi się przepis :)