Doświadczam, że jedynym sposobem, by przebrnąć przez życie jest wyobrażenie sobie siebie w innej rzeczywistości. Często zastanawiam się jak ludzie zareagują na moją śmierć. [...]
Czasem żałuję, że ekipa filmowa nie śledzi każdego mojego kroku. Wyobrażam sobie, jak kamera unosi się, gdy odchodzę, ale, o ile nic się nie poprawi, moja biografia będzie miała budżet tylko na oddalenie. Chciałbym, by życie było jak amerykańska opera mydlana. Gdy tylko robi się dramatycznie, przyciemniasz obraz i zostawiasz to na potem.
Droga Jordan,
Jesteś jedyną, której pozwoliłbym skurczyć się do mikroskopijnych rozmiarów
i pływać we mnie w malutkiej łodzi podwodnej.
Wszystkie sentencje pochodzą z filmu
Submarine.
Jeśli macie ochotę zobaczyć filmową adaptację mojego życia, polecam. Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń przypadkowe. A jednak.
Scenka rodzajowa. Sześcioletni brzdąc w poplamionej błękitnej sukience z uroczymi warkoczykami (fryzura i strój wyimaginowane na potrzeby scenki; podkreślają dziewczęcość i niewinność. nie byłam ani dziewczęca, ani niewinna. ), ściskający w dłoni wielkości cytryny przeliczane miliony razy drobne, stojący przed sklepową witryną i arcyważną decyzją. Wybrać ciastka. Cóż to za odpowiedzialność spoczęła na kilkuletniej dziewczynce o różowych policzkach. Drogą dedukcji, jako pierwsze wykluczane są zawsze wafle.
Nic w tym dziwnego. Rozmiękłe, co oznacza zaprzeczenie idei idealnie cieniutkich i kruchych wafli, sklejone przesłodką czekoladowo-podobną mazią o margarynowym posmaku. Z serii Wspomnienia Mdlące.
Olśniła mnie
Arvén. Wafle stworzone dla mnie, Michałkowego Potwora. Pyszne i niewymagające. Ave.