Czy Wy to widzicie? Tylko pięć składników tworzy tą czekoladową rozkosz dla podniebienia :) Czekolada zawiera minimum 71% masy kakaowe, więc faktycznie jest gorzka, co odzwierciedla dokładnie jej smak. Jest słodka, ale z wyczuwalną charakterystyczną goryczką. Orzechów laskowych jest nawet sporo, mimo tego, że w składzie stanowią jedynie 10%. Są też wyczuwalne i niekiedy ich drobne kawałeczki chrupią podczas gryzienia. Czekolada jest nieco twarda i wyraźnie słychać trzask, gdy się ją łamie. Ta słodkość jest przeznaczona także
, a użyte składniki są ekologiczne. Podsumowując - bardzo smaczna! :)
Sezamki Składniki
SEZAMKÓW Z ŻURAWINĄ: żurawina, siemię lniane, sezam, kasza gryczana, daktyle, sok z pomarańczy
Składniki
SEZAMKÓW Z BURAKIEM I IMBIREM: siemię lniane, sok z buraka, żurawina, daktyle, nasiona słonecznika, nasiona sezamu, sok z cytryny, imbir
W każdym opakowaniu znajduje się 5 sezamków. Są to zdecydowanie inne sezamki od tych standardowo spotykanych w sklepach. Po pierwsze są cieńsze, mniejsze, przypominają "gumowe" listki. Drugą różnicą jest fakt, że głównym składnikiem nie jest sezam, a jak powyżej żurawina czy siemię lniane. Przechodząc do smaku.
Sezamki z burakiem i imbirem pachną tą korzenną przyprawą i też ją subtelnie czuć podczas jedzenia. Burak jest mało wyczuwalny według mnie, choć jego obecność uwidacznia się w postaci koloru sezamków. Sezamek jest słodki, łatwo się go gryzie, jest miękki. Natomiast
sezamki z żurawiną wydają się bardziej słodsze. Wyraźnie czuć pomarańczowy aromat. Ponownie są miękkie, je się je z łatwością. Obydwa są smaczne, ale nie przekonały mnie na tyle, aby sięgnąć po nie ponownie. Podoba mi się w nich to, że dokładnie widać wszystkie użyte składniki. Jeżeli miałabym wybrać smaczniejszy smak to byłaby to żurawina :)