Użyłam piekarnika dla dwóch sztuk mięsa, nie żałuję! Marynaty kilkunastogodzinne zrobiły swoje, potem chwila doglądania, i jest! Soczysty i aromatyczny schab. Danie, które skusi waszych gości. U mnie ta propozycja przyjęła się jako chętniej zjadana, bardziej aromatyczna i intensywna. Zapraszam po więcej.
Przepis i składniki:
- 1 kg mięsa (schab)
- marynata: oliwa z oliwek, sól, cebula, czosnek, sezam, imbir, pieprz, trawa cytrynowa, mięta, kozieradka, kurkuma, kardamon, chilli, kmin rzymski, rozmaryn, tymianek
- udział przypraw w kolejności malejącej
Do upieczenia mięsa, użyłam kawałka o masie 1,2 kg, marynatę sporządziłam na bazie oliwy z oliwek. Przyznam, że to był debiut. Mięso marynowane przez cały dzień, umieściłam w folii aluminiowej, wewnątrz płytkiej blachy. Wszystkie następne czynności wykonałam jak w przepisie na
ten schab.
To mięso wykorzystałam na dwa sposoby, w pierwszym dniu pieczenia jako pieczeń obiadowa do ryżu białego i cukinii. A na następne dni już jako zimny dodatek.
Propozycja z pewnością do powtórzenia. Nadal używać będę do niej oliwy z oliwek, która zwilżyła bardziej mięso.
Wskazówki:
Aby mięso nie wyschło, a nie używasz pary do pieczenia, spróbuj w ten
sposób lub użyj rękawu do pieczenia.
Polecam wam ten przepis!
Smacznego!