Muszę się Wam przyznać, że nie jestem ekspertem od kuchennych gadżetów i wszelkiej maści urządzeń ułatwiających gotowanie. Porządna patelnia, garnek i blender to z reguły wystarczające wyposażenie mojego kuchennego zaplecza.
Tak więc gdy tylko dostałam propozycję przetestowania
wolnowaru Crock - Pot to nie do końca zdawałam sobie sprawę na czym polega idea wielogodzinnego gotowania. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy brzmiała mniej więcej tak: "po kij gotować coś tyle czasu i płacić tyle hajsu za prąd?"
Jednak szybko nadrobiłam zaległości i mocno się zdziwiłam. Okazuje się, że gotowanie w wolnowarze jest nie tylko dużo tańsze w kwestii zużycia prądu (np. w porównaniu z piekarnikiem) ale i wymaga zdecydowanie mniej czasu niż gotowanie tradycyjne. Zachęcona opiniami o samo gotujących się, pysznych i zdrowych posiłkach postanowiłam wypróbować jak w praktyce wygląda gotowanie metodą slow-cookingu.
Co to jest wolnowar?
Wolnowar (slow cooker) to urządzenie służące do długiego gotowania potraw w niskiej temperaturze (poniżej 100°C). Składa się z płyty grzewczej podłączanej do prądu, kamionkowego naczynia pokrytego nieprzywierającą powłoką oraz szklanej pokrywy.
W tym miejscu warto zatrzymać się na chwile nad powłoką kamionkowego naczynia. Otóż ja wybrałam wolnowar z powłoką DuraCeramic, która jest 4 - krotnie trwalsza niż inne powłoki nieprzywierające. Tak więc jest odporna na zarysowania i jeszcze bardziej zapobiega przywieraniu - myślę, że dzięki temu wolnowar posłuży mi przez wiele lat.
Powłoka DuraCeramic umożliwia także szybsze gotowanie potraw i faktycznie jest to prawda. W wolnowarze z tą powłoką potrawy gotują się dużo szybciej niż podają standardowe przepisy w sieci.
Jak to działa?
Działanie wolnowaru jest niebywale proste i polega na okresowym podgrzewaniu naczynia kamionkowego i gotowaniu potrawy w temperaturze nie przekraczającej temperatury wrzenia (79 - 93°C). Nie ma tu zbyt wielu ustawień. Możemy ustawić jedynie czas gotowania (maksymalnie do 20 godzin) oraz wybrać tryb grzania.
W każdym wolnowarze mamy do wyboru dwa tryby grzania:
- "High" - potrawa osiąga wyższą temperaturę (ok. 90°C) i szybciej się gotuje;
- "Low" - potrawa gotuje się zdecydowanie dłużej z uwagi na niższą temperaturę (ok. 80°C), ale dzięki temu zachowujemy więcej składników odżywczych;
Występuje jeszcze tryb "
Warm", służący do podtrzymywania temperatury potrawy gdy już się ugotuje. I tyle.
W praktyce wygląda to tak, że wrzucamy do kamionkowego naczynia wszystkie składniki (warzywa można śmiało wrzucić od razu z mięsem, ponieważ gotują się wolniej niż mięso), przykrywamy naczynie pokrywką, następnie ustawiamy konkretny tryb grzania i wychodzimy z domu do pracy, do sąsiadki na kawę albo na spacer z dziećmi. Nie musimy nic mieszać, dolewać wody i co chwilę doglądać czy aby nic się nie przypala. Potrwa gotuje się we własnym sosie i ma niezwykle aromatyczny smak - powolne gotowanie pozwala na wydobycie swoistego smaku warzyw i owoców. Wracamy do domu i mamy gotowy obiad, deser lub kolację. Nawet jeśli wyjście się przedłuży to nic się nie dzieje, ponieważ wolnowar przełączy się w tryb "
Warm", abyśmy mieli ciągle ciepłą potrawę.
Zalety wolnowaru:
- Gotuje zdrowo - potrawy zachowują zdecydowanie więcej składników odżywczych z uwagi na niską temperaturę przyrządzania. Potrawy wymagają zdecydowanie mniejszej ilości soli (jak dla mnie nie trzeba jej dodawać wcale).
- Gotuje super smacznie - wolne gotowanie w sosie własnym sprawia, że z produktów wydobywają się naturalne smaki. Zapomnijcie o rozgotowanej bezsmakowej marchewce jak ze szpitalnego cateringu, warzywa są ugotowane ale jędrne i naturalnie smaczne.
- Gotuje "szybko" - w sensie oszczędności naszego czasu ;) Wystarczy wszystko wrzucić do naczynia, zamknąć i przyjść na gotowe. Nie trzeba ciągle stać nad garczkiem i doglądać. Nic nie przywiera i nie przypala się.
- Gotuje tanio - urządzenie pobiera bardzo mało energii, nawet kilkukrotnie mniej w porównaniu do piekarnika w przeliczeniu na tą samą potrawę.
- Gotuje wszystko - w sieci można znaleźć mnóstwo przepisów na potrawy z Crock - Pot'a, począwszy od dań głównych, przez zupy, desery a nawet ciasta. Ugotujemy w nim bigos, żeberka, wszelakie przetwory na zimę (powidła śliwkowe, sos pomidorowy, duszone jabłka) soczystego kurczaka, rosół, pyszne curry i wiele, wiele innych potraw. Z pewnością będę dzielić się z Wami przepisami na moje zdrowe eksperymenty z wolnowarem :)
- Jest uniwersalny - naczynie kamionkowe można używać na kuchence (zarówno gazowej jak i indukcyjnej), w piekarniku, zamrażarce i lodówce. Jest to dla mnie ogromna zaleta urządzenia. Oznacza to, że nawet jeśli chcemy coś wcześniej podsmażyć (np. mięso albo cebulkę) albo później zapiec dodatkowo w piekarniku (np. ugotowane warzywa pod serem) to nie trzeba brudzić dodatkowych naczyń. Wszystko robimy w naczyniu z wolnowaru.
- Jest piękny - z powodzeniem może zdobić na stałe kuchenny blat (już widzę go oczami wyobraźni w mojej przyszłej kuchni), ponieważ prezentuję się bardzo ładnie :)
Dla kogo jest wolnowar?
Moim zdaniem przyda się każdemu, ale docenią go szczególnie:
- Osoby zapracowane, studenci i zabiegane mamy
Nie będzie już problemu z brakiem ciepłego obiadu po pracy. Wieczorem wystarczy wszystko pokroić, wrzucić do naczynia i schować do lodówki. Rano wyjmujemy naczynie i włączamy wolnowar na tryb low. Przychodzimy po 8 - 10 godzinach i mamy gotowy ciepły i pyszny obiad.
- Osoby nielubiące długiego gotowania i przesiadywania w kuchni
- Osoby wymagające stosowania diety łatwo strawnej
Często dieta łatwo strawna jest kłopotliwa ze względu na liczne ograniczenia i średnie doznania smakowe z uwagi na konieczność jedzenia głównie gotowanych warzyw i owoców oraz mięsa. Gotowane mięso z wolnowaru jest po prosu pyszne i soczyste (nawet drób). W życiu nie jadłam lepszych "pieczonych" jabłek niż te z wolnowaru.
- Osoby chcące zdrowo odżywiać siebie i swoją rodzinę
Na podsumowanie tejże recenzji mam dla Was kilka przepisów na potrawy z wolnowaru. Postanowiłam wypróbować zarówno coś obiadowego jak i na słodko. W najbliższym czasie będę gotować rosół - ponoć jest świetny :)
PYSZNE PRZEPISY Z WOLNOWARU
Szarpany kurczak (przepis na 4 porcje)
- Pierś z kurczaka - 3 pojedyncze sztuki
- Pomidory z puszki - 1 puszka
- Suszone daktyle - 5 sztuk
- Czosnek - 3 ząbki
- Ocet jabłkowy - 2 łyżki
- Chilli w proszku - 1/2 - 1 łyżeczka
- Słodka papryka - 2 łyżeczki
Sposób przygotowania:
Daktyle drobniutko posiekaj. Czosnek przeciśnij. Wymieszaj wszystkie składniki z pomidorami. Piersi włóż do naczynia i zalej pomidorową marynatą. Gotuj na trybie grzania "high" przez 3 godziny lub "low" przez 6 godzin. Gotowego kurczaka poszarp widelcem. Podawaj z pieczonymi ziemniakami, jako farsz do tortilli lub bułki.
Curry z batatów i ciecierzycy (przepis na 4 porcje)
- Bataty - 2 spore sztuki
- Ugotowana ciecierzyca lub z puszki - 2,5 szklanki
- Świeży szpinak - 2 garści
- Cebula - sztuka
- Czosnek - 2 ząbki
- Pomidory z puszki (krojone) - 1 puszka
- Mleko kokosowe z puszki (wymieszane ) - 1 szklanka
- Bulion warzywny - szklanka
- Papryczka chilli (posiekana) - łyżeczka
- Imbir w proszku - łyżeczka
- Curry w proszku - łyżeczka
- Kurkuma - 1/2 łyżeczki
- Oliwa - łyżka
Sposób przygotowania:
Cebulę posiekaj i podsmaż na łyżce oliwy(można od razu smażyć w kamionkowym naczyniu z wolnowaru), dodaj przeciśnięty czosnek i wszystkie przyprawy - smaż jeszcze przez kilka chwil. Naczynie przełóż do wolnowaru dodaj pokrojone w kostkę bataty, bulion i pomidory z puszki. Ustaw tryb grzania "high" na 3 godziny lub "low" na 5 - 6 godzin. Gdy bataty będą miękkie dodaj ciecierzycę, mleczko kokosowe i opłukany i posiekany szpinak. Gotuj jeszcze przez ok. 15 minut. Na koniec dopraw do smaku odrobiną soli lub nie (dla mnie potrawa była już wystarczająco smaczna nawet bez soli).
Jabłka z orzechową granolą (przepis na 4 porcje)
- Słodkie jabłka - 4 sztuki
- Płatki owsiane - 4 czubate łyżki
- Wiórki kokosowe - łyżka
- Pokruszone orzechy włoskie - 2 łyżki
- Rodzynki - 2 łyżki
- Olej kokosowy lub masło - 4 łyżeczki
- Opcjonalnie odrobina miodu do polania
Sposób przygotowania:
Wydrąż jabłka. Wymieszaj płatki owsiane z orzechami, wiórkami i rodzynkami i napełnij jabłka mieszanką. Na wierzch połóż po łyżeczce oleju kokosowego lub masła. Umieść jabłka w wolnowarze, ustaw tryb grzania "high" na 2 godziny. Gotowe jabłka możesz ozdobić listkiem mięty i polać odrobiną miodu. Jabłka są wyjątkowo smaczne, miękkie, ale jednocześnie jędrne i soczyste.
Czekoladowy pudding ryżowy (przepis na 4 porcje)
- Brązowy ryż - 2/3 szklanki
- Kakao gorzkie - czubata łyżka
- Mleko krowie lub roślinne - 2 szklanki
- Mleczko kokosowe z puszki (wymieszane) - 1 szklanka
- Miód - 2 łyżki
- Zmielona wanilia - 1 łyżeczka
- Gorzka czekolada - 4 kostki
Sposób przygotowania:
W naczyniu wolnowaru wymieszaj ryż, kakao, mleko, mleczko kokosowe i miód. Ustaw tryb grzania "high" na 4 godziny (ryż powinien wchłonąć większość płynu). Do gotowego puddingu dodaj wanilię i posiekaną czekoladę - wymieszaj i nałóż do pucharków lub słoiczków.
Wpis powstał we współpracy partnerskiej z firmą Crock-Pot.