To już trzeci tom serii Laurelin Paige
Ja zaczęłam czytać go dopiero od drugiego tomu.
Poprzednia część zatytułowana Obsesja, przypadła mi do gustu, zapraszam więc, jeśli jesteście ciekawi czy kolejna część była tak samo urokliwa.
Uwikłani: Na zawsze, Laurelin Paige
Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2016
Związek Alayny i Hudsona przetrwał wszelkie przeciwności stawiane im na drodze do szczęścia.
Hudson nadal zajmuje się biznesem natomiast jego partnerka prowadzi klub, który wykupił dla niej Hudson.
Pomimo tego, że para mieszka razem nie ma w ich związku normalnej relacji. To raczej układ, który opiera się na seksie i wzajemnych żądaniach i spełnianiach pragnień.
Na drodze do szczęścia stają po kolei osoby, którym związek nie jest na rękę.
Znów na ich ścieżkę wkracza Celia, była Hudsona. Śledzi Alaynę i za wszelką cenę chce udowodnić, ze Hudson nie jest takim wspaniałym facetem jak wydaje się to kobiecie.
Sytuacja staje się bardziej skomplikowana gdy Alana poznaje ojca Hudsona, tak samo przystojnego ale o wielem bardziej dojrzałego i zrównoważonego. Pomiędzy nimi zacieśnia się pewna więź, którą przerywa zazdrosna matka Hudsona. Kobieta ma problemy z alkoholem i szczerze nienawidzi Alayny.
To nie koniec problemów jakie pojawiają się w trzeciej części Uwikłanych. Hudson wyjeżdża z kraju, by pracować nad nowym projektem. Alayna nie potrafi poradzić sobie z rozłąką, budzą sie w niej dawne, ukryte demony. Zaborczość jaka dawniej zniszczyła jej życie teraz dała o sobie znać.
Czy związek Alayny i Hudsona po raz kolejny przetrwa przeciwości?
Czy Celia dopnie swego i odzyska straconą miłość?
Czy starszy mężczyzna zdominuje swojego syna i wygra miłosną rywalizację?
I wreszcie, czy zazdrość Alayny ma słuszne podstawy i czy wpłynie to na relację pomiędzy kochankami?
Powieść już nie tak ognista i erotyczna jak poprzednie części. Sporo w niej uczuć tak różnych i skrajnych, że akcja mimo iż niezbyt wartka jest niezwykle ciekawa i przejmująca. Nie znaczy to, że w powieści Na zawsze brakuje tych erotycznych scen, które charakteryzują serię. Po prostu już nie seks jest tu najważniejszy, ale jest dawkowany tak, że przyprawia wciaż o dreszcze, przez co robi się jeszcze pikantniej.
Jeśli miałabym oceniać tę powieść odnosząc się do poprzednich, to jednak Pokusa i Obsesja podobały mi się bardziej. Wiem jednak, że większość z was stawia Na zawsze wysoko przed poprzednimi częściami. Czekam jeszcze na kolejną część zatytułowaną Hudson, która pojawi się jesienią tego roku.
Na pocieszenie powiem Wam, że jestem taką dziwną osobą, która ma tak, że im dalej brnę (czy to przez serial, czy przez książkę) to większe odczuwam zmęczenie.
Uwikłani: Na zawsze, Laurelin PaigeMoja ocena: 7/10Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 7,8/10Średnia ocena z goodreads.com: 4,3/5 - Po przeczytaniu tej książki zyskałam 3,2 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 101,20 cmZapraszam do zapoznania się z recenzją książki na portalu BookHunter.pl TU