Jeszcze kilka lat temu pędzle do makijażu uważałam za coś zupełnie zbytecznego.
Podklad nakładałam palcami, (teraz też mi się to zdarza) cienie w ostateczności też rozprowadzałam w zależności od ukłądu palcem wskazującym bądź "maluchem", natomiast błyszczyki z kubeczka też nakładałam paluchami (co obecnie mnie trochę brzydzi).
Teraz wiem jak wielki błąd popełniałam i jak ważne i o wiele łatwiejsze jest używanie odpowiednich pędzli.
Dziś przedstawię Wam faworyta, toczę o niego boje z siostrą. I tak średnio po tygodniu go sobie pożyczamy, bo taki jest świetny :)
A dlaczego? Zapraszam...
Pędzel do podkładu FLAT TOP BUFFING BRUSH, Pixie

Zmysłowość i eteryczność w każdym najmniejszym szczególe. Wielozadaniowe i wyjątkowo przyjemne w użyciu pędzle do makijażu, wykonane z najwyższej jakości włosia syntetycznego (nylon), które w odróżnieniu od włosia naturalnego, jest łatwiejsze w utrzymaniu i pielęgnacji. Nie absorbuje też stosowanych z nim kosmetyków. Jest poza tym niezwykle delikatne i idealnie sprężyste, nie odkształca się. Syntetyczne włosie nie podrażnia skóry, tak jak to bywa w przypadku naturalnego.
Pędzel idealnie współpracuje z wszelkimi kosmetykami o konsystencji kremowej, żelowej, płynnej lub w postaci pudru sypkiego i prasowanego. Jest niezastąpiony podczas nakładania podkładów do twarzy o płynnej lub kremowej konsystencji orazkosmetyków mineralnych. Charakterystyczny, płaski kształt główki pędzla oraz bardzo delikatne i gęste włosie sprawiają, że kosmetyk zostaje rozprowadzony gładko, równomiernie, gwarantując efekt nieskazitelnego, wtopionego w skórę makijażu. Skóra zachowuje swoją fakturę, a efekt makijażu jest naturalny.
Rączka pędzla wykonana jest z aluminium.

Pędzel umieszczony w tekturowym pudełeczku, które troszke się uszkodziło gdy pędzel do mnie szedł.
Po rozpakowaniu moim oczom ukazał się naprawdę solidny i duży pędzel. Ma on niecałe 20 cm długości i dość gruby uchwyt, dzięki czemu bardzo stabilnie i wygodnie się go trzyma. Rączka aluminiowa, lakierowana, natomiast lakier po wielokrotnym użyciu się nie ściera, napisy także nie ulegają jakiemukolwiek wpływowi czynników zewnętrznych. Pędzelek jak na taki gadźet woje waży, ale co dla innych będzie minusem, dla mnie jest plusem, bo bywam niezdarna i upuszczam niewielkie przedmioty, a tu mam gwarancję, że wszystko jest stabilne i pewne.
Włosie jest syntetyczne, ja uważam to za duży plus, żaden zwierzak nie ucierpiał przy jego produkcji. Pędzel wydawałoby się, że jest miękki, jednak przy bezpośrednim kontakcie okazuje się, że nic z tej miękkości nie ma. Natomiast nie obawiajcie się, że będzie podrażniał, włosie wcale nie kłuje, wręcz przeciwnie jest takie stabilne i przyjemne. Nie nagina się, pozwala precyzyjnie rozprowadzać płynny podkład, mus a nawet sypki puder czy ten w kamieniu.
Niebieskie końcówki włosia to jedynie element dekoracyjny, który pozytywnie wpływa na wizualny charakter.
Idealnie płaskie wykończenie pędzla jest mocno pomocne przy rozprowadzaniu na dużych powierzchni jak policzki czy czoło.
Pędzel świetnie rozprowadza płynny podkład, pozwala na równomierne rozłożenie. Całkiem nieźle radzi sobie z podkładem w musie.
Sypki puder także nakłada sie dość wygodnie, pozwala na przypudrowanie dużych powierzchni. Odrobinę gorzej rozprowadza się podkład z kamienia, gdyż zbiera dużo pudru z tafli, który i tak trzeba potem otrząsnąć, co wpływa niekorzystnie na wydajność pudru przy użyciu tego pędzla.
Pędzel łatwo się czyści. Często używam do jego pielęgnacji szamponu dla dzieci, bądź lekkiego mydełka w płynie.
Nie zauważyłam jak dotąd wypadania włosia, a używam go od 2 miesięcy.
Jedynym minusem jest to, że nie dociera w każde miejsce. Ciężko jest wyprofilować go w okolicach powiek, zakamarkach tuż przy płatkach nosa. Trzeba więc pomóc sobie paluszkami
Dla innych minusem może też być cena, bowiem pędzel kosztuje ok. 75 zł.
Kupione w: http://pixiecosmetics.pl/Cena: 74 złCzy kupię ten produkt ponownie: Tak, choć mam nadzieję, żę ten starczy mi na długo, natomiast gdy będą dostępne inne pędzle to z pewnością kupię.