Moje włosy nie raz były przyczyną mojego dołka egzystencjalnego:
- nie są piękne
- nie są mocne
- nie są długie
- nie są gęste
a dodatkowo:
- mają naturalny mysi kolor
- są poddatne
- puszą się i kręcą gdy wyczuwają wilgoć
Moja pielęgnacja włosów to ciągła walka, a o kolejnej bitwie opowiem wam teraz :)
Dawno, dawno temu babcia próbowała przekonać mnie do używania naturalnych szamponów i odżywek. Proponowała preparaty z czarnej rzepy, pokrzyw i ziaren pszenicy.
Terroryzowała moje włosy, które potem nie dały się rozczesać.
Na długo tym odwiodła mnie od stosowania naturalnych produktów do włosów.
Jakiś czas temu za namową siostry dałam się przekonać do kupna szamponu Jantar od Farmony, w zestawie dołączono wcierkę do włosów.
Cały zestaw bardzo przypadł mi do gustu.

Gdy tylko ujrzałam w swojej skrzynce pocztowej wiadomość o zbliżającym się udziale w teście odżywki Jantar pomyślałam, że to coś co powinnam kontynuować wraz z kuracją Jantarowym zestawem.
Odżywka nie jest na rynku nowością, jednak teraz posiada nowe, bardziej poręczne i wygodne w użyciu opakowanie.
To jeszcze nie wszystko, odżywka zmieniła swój dotychczasowy skład i zmieniła się na lepsze rezygnując z przesuszających i niszczących włosy składników.
Teraz jej skład jest na tyle optymalny, że dostosowuje się do wszelkiego rodzaju włosów i wrażliwej skóry głowy.
Odżywka Jantar ma przyjemny odrobinę ziołowy zapach.
Świetnie się rozpyla, strumieniem o szerokim zakresie, ale doza płynu porównywalna jest do mgiełki.

Używam odżywki już od dwóch tygodni, codziennie rano i zauważyłam rewelacyjne efekty.
Moje włosy stały sie grubsze i nabrały objętości, a co zadziwiające naprawdę urosły - może nie jest to efekt widoczny gołym okiem czy spektakularny by ktoś mógł pochwalić ich porost ale sama widzę różnicę!Na dodatek pojawiło się sporo nowych baby włosków :)
Teraz jeden jedyny minus - odkąd zaczęłam używać odżywki moje włosy stały się nieco bardziej napuszone i trudniej je ujarzmić prostownicą.
Odżywka świetnie współgra z wrażliwą skórą głowy, można stosować ją codzniennie, bo nie przetłuszcza włosów.
To nie ostatnia butelka Jantaru jaką mam!

Ten wpis pojawi się za jakiś czas w konkursowym poście na stronie Farmony, poproszę Was wtedy byście pomogły mi wygrać świetne nagrody. Dla Was też znajdzie się coś miłego jeśli zdecydujecie się zagłosować :)
Ślę ciepłe buziaki w wietrzny dzień gdzieś pod Kielecczyzną :)