Niedługo zabieram się za pieczenie ciasteczek.
Są świetne, ponieważ mogą spokojnie leżeć i leżeć i nic się im nie dzieje.
Ja piekę je około tydzień przed świętami, bo uważam, że najlepiej rozłożyć sobie pracę.
Jednego dnia piekę ciasta a na drugi dzień dopiero ozdamiam(y) /bo angażuje sie w to kilka osób conajmniej/
Zdjęcia pochodzą z folderu "grudzień" z roku 2011 :D
Potem jakoś nigdy ich nie fotografowałam, a obowiązkowo co roku u mnie goszczą.
Koniecznie zróbcie dziurkę w ciastkach, żeby powiesić je na choince
Korzenne ciasteczka na Boże Narodzenie
Przepis na dużo dużo ciasteczek od 100 do 120 :)
- 500 g mąki
- kostka margaryny
- 200 g cukru pudru
- 0.5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 duże opakowanie cukru waniliowego (16 g)
- 1 duże opakowanie przyprawy do piernika (40 g)
- 2 jajka
- po 1 łyżeczce imbiru, cynamonu,
- 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
- szczypta pieprzu
Na stolnicę wsypać mąkę, proszek, cukry oraz wszystkie przyprawy. Wymieszać.
Miękką margarynę pokroić i dodać do suchych składników. Za pomocą noża o długim ostrzu siekać margarynę wraz z suchymi składnikami do momentu aż margaryna będzie miała formę małych kawałków. Zagarnąć i zrobić dołek, do któego wbić jajka.
Szybkimi, sprawnymi ruchami zagnieść ciasto.
Podzielić na porcje np. na 4 części. 3 schować do lodówki a jedną do zamrażalki (by rzyspieszyć proces)
Ciasto z zamrażalki rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. Wycinać kształty.
Tak samo postąpić z kolejnymi porcjami.
UWAGA: Jeśli ciastka mają być wieszane na choice uprzednio wcześniej trzeba zrobić dziurkę słomką w odpowiednim miejscu.
Układać na blasze, piec 15-20 minut
Ozdabiamy całkowicie wystudzone ciastka.