Cześć :)
Dziś znów będę się chwalić :) W zasadzie powinnam zrobić, to już dawno, ale dopiero przedwczoraj udało mi się wykończyć zapasy z pudła, wiem, że jesteście ciekawe więc nim przejdę do meritum to opowiem Wam trochę
o kampanii.
W przesyłce
ambasadorskiej Streetcom czekały na mnie tym razem
słodycze od dr Gerard nawet nie wiecie jaka frajda ogarnęła moją familię, gdy się dowiedzieli.
Przybyła do mnie cała paczka ciastek różnego rodzaju Dr Gerard.
Najlepsze jest to, że akurat byłam w Kielcach na studiach i paczkę odebrała mama. Cały weekend cięzko mi było wysiedzieć, na zajęciach. I już tylko w niedzielę jak przyjechałam rozpakowałam i wyciągnęłam do zjedzenia pierwsze ciastka.
Jeśli też chcesz uczestniczyć w kampaniach od Streetcom klinij TU a przejdziesz do formularza rejestracyjnego, tym samym przyznając mi punkty polecające :)
Pryncypałki Classic
Wafelki o smaku kakaowym w czekoladzie
Pryncypałki to wafelki umieszczone w plastikowej foremce, zapakowane są w foliowe opakowanie w czerwono-białym kolorze.
W paczce znajduje się 235 g wafelków.
Średnio możemy się spodziewać w opakowaniu około 20 wafelków.
Wafelki ułożone są szeregowo.
Pryncypałki to podłużne wafelki które składają się z trzech listków waflowych przekładanych kremem czekoladowym a z wierzchu oblane są ciemną czekoladą z jaśniejszym wzorkiem.
Producent wyróżnia 2 charakterystyczne cechy Pryncypałków:
- jest to produkt kultowy
- składa się z 47 % czekolady
Wafelki są naprawdę ładne i elegancko wyglądają podane na talerzyku (u mnie się nie bardzo doczekały, bo zjedliśmy je wprost z paczki).
Są kruche, ale nie na tyle by się rozłamywać podczas jedzenia. W mojej paczce znalazły się 2 przełamane. Z drugiej strony jednak trzeba użyć siły by je nagryźć, bo są dość grube.
Wafelki mają bardzo kruche listki a one same w smaku są pyszne.
Krem czekoladowy jest troszkę sproszkowany i zlepiony w jedną całość, ostatnio ciężko mi znaleźć idealny krem w wafelkach. Krem umiarkowanie słodki.
Czekolada z rodzaju tych deserowych, całkiem smaczna i niezbyt słodka.
Podsumowując smak Pryncypałków Classic, nie są one moimi ulubionymi wafelkami. Owszem mają zalety, ale mi nieszczególnie przypadły do gustu.
Jednak w mojej rodzinie mają one kilku zwolenników.
czekolada 47% [cukier, miazga kakaowa, tłuszcz roślinne (palmowy, shea), tłuszcz mleczny, tłuszcz kakaowy, emulgatory: lecytyny (z soi), E476; aromat], krem kakaowy 32,2% [cukier, tłuszcz roślinny (palmowy, shea) w zmiennych proporcjach, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 5%, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyny (z soi); sól, aromat], wafel 19,8% [mąka pszenna, olej rzepakowy, skrobia ziemniaczana, serwatka w proszku (z mleka), żółtko jaja w proszku, sól, substancje spulchniające: E500, E503; emulgator: lecytyny (z soi)], czekolada mleczna 1% [zawiera mleko i soję]
Skład całkiem w porządku. Nie można mieć większych zastrzeżeń
Pryncypałki Classic
Ocena: 3/6
536 kcal/100g
57 kcal/1 wafelek (10,5 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom
Cena: ok. 5,99
Czy kupię jeszcze raz? Raczej nie...
Rurki Zebra
Rurki waflowe z kremem o smaku śmietankowym
Rurki podobnie jak Pryncypałki umieszczone są w plastikowym pojemniczku - tym razem w przezroczystym kolorze.
Opakowanie zewnętrzne jest podobne, cała koncepsja również, z tym, że kolorystycznie dominuje tu kolor pomarańczowo-biały.
W paczce znajduje się 160 g rurek.
1 rurka waży około 8 gram, co daje nam mniej więcej 20 rurek.
Producent zapewnia, że rurki Zebra to jedyne takie rurki na rynku.
Rurki z wyglądu są przeurocze. Naprawdę zachwycają wyglądem. Są długie a na zewnątrz otoczone wafelkiem w skośne ciemno-jasne paski.
Wewnątrz każdej rurki znajduje się mleczny krem.
Rurki przyjemnie pachną już po otworzeniu paczki, jest to wspaniały śmietankowo-mleczny aromat, aż ślinka cieknie.
Rurki są niesamowicie kruche. Ja bardzo lubię je obdzierać serpentynką przy pomocy palców lub zębów, tu zadanie jest utrudnione, bo są bardzo, kruche. Ale to równocześnie świadczy o ich świeżości.
Ciasto waflowe jest w smaku takie samo bez względu na kolor. Odrobinę o słodkim posmaku, po prostu cud malina.
Jednak całą kwintesencję smaku stanowi tu krem, co prawda jest śmietankowy (wolałabym orzechowy lub czekoladowy) ale jednak bardzo dobry/
Krem jest tak wspaniale półpłynny, że przy ugryzieniu niemal wypływa z rurki. Uwielbiam waśnie taką konsystencję kremu w rurkach. Nie zniosłabym gdyby był zbity, a ten jest taki wspaniały, że mmm...
Krem śmietankowy jest bardzo słodki, za co dostają rurki ode mnie małego minusa.
Jednak podsumowując ich smak, naprawdę spełniają moje oczekiwania.
krem o smaku śmietankowym 58,5%, tłuszcz palmowy, rzepakowy, kokosowy w zmiennych proporcjach, cukier, serwatka w proszku, śmietanka w proszku 0,5%, aromat, lecytyny, mąka pszenna,cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, glukoza, serwatka, olej rzepakowy, E150c, skrobia ziemniaczana, żółtka w proszku, lecytyny, e171,
Może zawierać orzeszki arachidowe, orzechy i sezam
Niestety ciasteczka są barwione karmelem amoniakalnym
Rurki Zebra
Ocena: 5/6
495 kcal/100g
40 kcal/1 rurka (8 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom
Cena: ok. 3,5 zł
Czy kupię jeszcze raz? Tak, choć wybiorę wtedy inny smak
Malti Keks Pełnoziarniste o smaku jogurtu
Pełnoziarniste ciasteczko w polewie o smaku jogurtu
Maltikeksy to produkt, który łączy w sobie ciasteczka i draże. Po prostu zamiast masy spotykanej w drażach znajdziemy tam kruchego herbatnika w postaci kuleczki.
Maltikeksy umieszczono w torebeczce w charakterystycznym dla producenta disignie tym razem w kolorze niebieskim.
Te akurat są w wersji pełnoziarnistej i jest to nowość na rynku, bo pewnie znacie już inne maltikeksy
Maltikeksy, które teraz przyszło mi oceniać wzbudziły moją uwagę. Nie będę ukrywać, że weszłam sobie na forum na portalu Streetcom i przeczytałam kilka opinii.
Zdania były mocno podzielone. Jedni mówili, że są pyszne inni, że obrzydliwe.
Maltikeksy to średniej wielkości kuleczki o mniej więcej regularnym i rozmiarowo podobnym kształcie.
W paczce (akurat tej, bo są też w większych pudełeczkach) znajdziemy ich 75 g.
Mniej więcej tyle ile na zdjęciu (może mniej, bo kilka podjadłam:P)
Maltikeksy podiadają wnętrze w postaci kruchego ciastka, jego struktura jest naprawdę przyjemna w smaku. Są gładkie na zewnątrz i napowietrzone w środku tak, że pomiędzy ciastem są pęcherzyki powietrza. PYSZNIUTKIE, trochę szorstkie gdy kładziemy na język.
Pomimo tego, że są pełnoziarniste to wewnątrz, nie odbegają kolorem od klasycznej wersji.
Krem to przedziwne połączenie słodyczy mlecznej białej czekolady i kwaskowatego jogurtu. To naprawdę niespotykane uczucie, na początku myślisz "ale co to jest"?" a potem rozsmakowujesz się i taaak... to jest to. Ta skorupa jest naprawdę fantastyczna Bardzo mocno mi przypadła do gustu.
Ogólnie chciałabym podsumować smak tych ciasteczek, jako najbardziej zachwycający w ostatnim czasie. Już dawno nie miałam takich gał jedząc ciasteczka.
polewa o smaku jogurtowym 59% [cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, kokosowy) w zmiennych proporcjach, proszek jogurtowy (z mleka odtłuszczonego) 10%, serwatka w proszku (z mleka), regulator kwasowości: E330; emulgator: lecytyny (z soi)], herbatnik 40% [mąka pszenna, mąka pszenna pełnoziarnista 24,5%, cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, rzepakowy, kokosowy) w zmiennych proporcjach, syrop glukozowy, skrobia kukurydziana, substancje spulchniające: E503, E500; sól, aromat, barwnik: E171; regulator kwasowości: E296], substancje glazurujące: E414, E904
Malti Keks pełnoziarniste jogurtowe
Ocena: 6/6
456 kcal/100g
39 kcal/10 groszków (8 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom
Cena: ?
Czy kupię jeszcze raz? Tak
KreMisie
Misie z czekolady mlecznej z niedzieniem śmietanowym na kruchym cieście
Kremisie - to ciasteczka herbatnikowe na których umieszczona dwa słodkie czekoladowe misie w środku których czeka na nas śmietankowe nadzienie.
Jak można zauważyć, zupełnie inny niż dotychczas wygląd opakowania i od razu widać dla kogo są te ciasteczka. Dla dzieci... No i da misiowych słodyczowych łakomczuchów. Kolorowe opakowanie przyciąga wzrok i juz od razu czuje się ten niedosyt, że powyższe ciastka mają smutne i niezbyt ładne opakowania.
Na uwagę zasługuje również nazwa. Bardzo pomysłowa, wywołująca mocno pozytywne uczucia.
W paczce znajduje się 175 gram ciastek.
Umieszczone zostały w przezroczystym pudełeczku i podzielone na przegródki. W pięciu komorach, płasko zostały ułożone jeden na drugim 3 herbatniki, co przekłada się na sumę końcową: 15 ciastek.
Niestety pudełeczko wykonane jest z dość cienkiego materiału, przez co jest dość giętkie.
Ciasteczka składają się z prostokątnego dobrze wypieczonego herbatniczka z ząbkami na brzegu. Herbatnik na powierzchni posiada dziurki.

Na powierzchni równolegle umieszczono dwa czekoladowe misie.
Ciastko naprawę oszałamia wyglądem, bo jest mega słodziarskie.
Po nagryzieniu herbatnika naszym oczom ukazuje się zawartość miśka. Ma w sobie biały, mleczny (a właściwie podobno śmietankowy) krem.
Herbatnik jest umiarkowanie słodki, pachnący lekko maślanym aromatem. Jednym słowem są to bardzo dobre herbatniczki. Podobne do Petitków, choć do Leibniz im daleko. Ale przecież nie o herbatik tu się rozchodzi.
Misie stanowią połączenie pysznej mlecznej czekolady i mlecznego kremu. Są tak pyszne, że mogą się nazywać braćmi Kinder czekoladek, obłędne, słodkie, rozpływające się w ustach.
Wspólnie tworzą najlepsze ciasteczko jakie jadłam od dr Gerard. Wszyscy, którzy je ze mną jedli padli z zachwytu. Tych 15 ciastek rozeszło się w oka mgnieniu. I pozostało wspomnienie...
herbatnik 63% (mąka pszenna, tłuszcze: palmowy, rzepakowy, kokosowy, cukier, pasteryzowana masa jajowa, syrop glukozowy, serwatka w proszku. sól, lecytyny, aromaty, e501, e500, krem śmietankowy 21% cukier, tłuszcze: palmowy, rzepakowy, kokosowy, śmietanka w proszku 15,9 % serwatka, lecytyny, aromat, e171, czekolada mleczna 16% cukier, tłuszcz kakaowy, mleko odtłuszczone w proszku, miazga kakaowa, serwatka tłuszcz mleczny, lecytyny, aromat
Może zawierać orzeszki arachidowe, orzechy, sezam
KreMisie
Ocena: 6/6
505 kcal/100g
59 kcal/1 ciastko (12 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom
Cena: ?
Czy kupię jeszcze raz? Tak
WitAM 3 zboża Musli, Śliwki, Czekolada
Pełnoziarniste ciastka zbożowe
Ciastka witAM chlubią się jako ciasteczka wypiekane z pełnoziarnistej mąki, z bogactwem odżywczych składników i suszonych owoców.
Są dobre bo również:
- dodają energii
- wspomagają procesy trawienne
Dr Gerard pisze, że to "Ciastka na dzień dobry", czyli od razu składnia się ku ich śniadaniowemu przeznaczeniu..
Ciasteczka umieszczono w opakowaniu z cienkiej folii. Graficzna wizja produktu różni się od powyższych, widać, że producent postawiłtu na przekonanie konsumenta o fit działaniu produktu.
Opakowanie posiada fioletowe wstawki odpowiednie do wariantu smakowego..
Dodatkowo zamieszczono na głównej stronie informacje o udziele witamin B1 i E, żelazie i magnezie.
Na głównej zamieszczono znacznik GDA, szkoda, że nie jest to praktykowane przy wszystkich ciastkach.
W paczce mieści się 50 g ciastek co przekłada się na liczbę 4 dobrze wypieczonych sztuk
Ciastka mają owalny kształt.
Są świetnie wypieczone w średnio brązowym kolorze. Ciastka te są niezwykle kruche, choć bardzo zbite i wydawało by się, że twarde. Jednak czasem w tych mniejszych paczuszkach może się zdarzyć, że ciastko się przełamie (ale nie pokruszy), natomiast duże kartonowe opakowania są mniej praktyczne, ale lepiej chronią przed ewentualnymi zniszczeniami.
Na wierzchu każdego ciastka wytłoczona jest grafika zboża.
Na powierzchni ciastka widać jak wiele się dzieje. Są ciemne kawałki suszonej śliwki, białe kawałki ziarenek oraz lekko brązowe innych zbóź.
Ciastko tuz po otwarciu pachnie niesamowicie. Z opakowania unosi się aromatyczny zapach śliwek i aromat korzenny. Wyraźnie czuć cynamon.
Na polskim rynku zdecydowanie brakowało mi ciastek właśnie o smaku suszonej śliwki. Jest natłok żurawinowych ciasteczek zbożowych. A ja się pyam: gdzie była śliwka?

W smaku ciastka są naprawdę dobre. Można je porównać nieco do innych zbożowych jeśli chodzi o sam smak czy strukturę: są lekko maślane w smaku, przyjemnie szczypią w język. Długo trzeba je rozcierać w zębach, bo zawierają kawałeczki zbóż.
Tym co je wyróżnia jednak jest wspaniały posmak śliwki. Jej kawałki sa niewielkie, ale za to rozproszone po całym ciastku. Śliwka jest dość twarda i taka hmm.. smolista, jak wejdzie w zęba to na długo, ale za to jaka pyszna:)
Dodatkowo część tych ciemnych punktów, które widać w ciasteczku to małe kawałki czekolady, które są naprawdę smaczne i cudnie rozpuszczają się na języku.
Ciastko nie jest słodkie, a przynajmniej nie bardzo tylko tak umiarkowanie, powiedziałabym, że w samo prawie :)
To naprawdę pyszne ciastka śniadaniowe :)
mąka pszenna, musli 32% [płatki jęczmienne 11%, płatki owsiane 10,2%, rodzynki 7%, suszona śliwka 2,2%, kawałki czekolady 1,6% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny (z soi))]; tłuszcz roślinny (palmowy), cukier, syrop glukozowy, substancje spulchniające: E450, E500, E503; substancje wzbogacające (magnez, żelazo, witamina E, tiamina, nośnik: maltodekstryna), białka mleka, emulgator: lecytyny (z soi), aromat.
Produkt może zawierać śladowe ilości orzeszków arachidowych, innych orzechów, sezamu i jaj.
W 1 ciastku Witam jest ok. 60 kcal.
WitAM 3 zboża Musli, Śliwki, Czekolada
Ocena: 6/6
459 kcal/100g
59 kcal/1 ciastko (12,5 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom
Cena: ?
Czy kupię jeszcze raz? Tak
Mafijne śmietankowo-cytrynowe
Podwójne markizy
Ciastka Mafijne to produkt wizualnie wyjątkowy.
Dr Gerard zapewnia, że są to jedyne takie markizy na rynku.
Jedyne takie? Czyli jakie?
Otóż na ciastko składają się trzy herbatniki przekładane kremem, które mają zapewnić podwójną przyjemność chrupania.
Ciastka umieszczone są w plastikowym korytku, podobnie jak Pryncypałki, z tym, że ułożone szeregowo.
Całość chroni folia z zadrukiem klasycznym jak to w poprzednich ciastkach bywało.
Tym razem dominuje kolor niebiesko-żółty.
Ciekawą sprawą jest nazwa, ale dlaczego tak się nazywają to już nie powiem, bo nie wiem.
W paczce znajduje się 330 g ciastek.
W pojemniczku znajduje się dokładnie 18 sporych ciastek.
Winna wam jestem wyjaśnienie, że nie jest to moja pierwsza randka z Mafijnymi w tym smaku, ponieważ jadłam je już kiedyś u koleżanki.
Ciastko składa się z trzech herbatników. Herbatniki są jasne, mają prostokątny kształt i obrobione są ząbkami na brzegach.
Pomiędzy trzema warstwami znajdują się dwie warstwy kremu.
Producent zapewnia, że krem jest gładki i puszysty. Mogę się zgodzić z przekonaniem, że krem faktycznie jest gładki, ale o jego puszystości nie mogę powiedzieć nic na obronę.
Ciekawie rozłożony w ciastkach jest krem.
Około 70% kremu stanowi krem śmietankowy.
Ma jasny, biały kolor.
Pachnie lekko, odrobinę śmietankowo.
W smaku raczej słodki.
Nie jest to mój ulubiony smak, raczej powiedziałąbym, że nawet lekko mdły.
Pozostałe 30% to krem cytrynowy. Jest go zdecydowanie mniej. Krem cytrynowy ma kolor żółty, właśnie taki odcień, o którym powiedziałabym - cytrynowy.
W smaku lekko kwaskowy, w połączeniu ze słodką nutą tworzy całkiem zgrany duet.
Krem cytrynowy bardziej mi przypadł do gustu niż śmietankowy.
Wspólnie tworzą ciekawe połączenie smakowe.
Moja koleżanka je uwielbia, natomiast ja nieszczególnie.
Nie wiem, może dlatego, że nigdy nie przepadałam za nimi. Nie są nie dobre, ale według mnie takie nijakie.
Po prostu ich nie lubię i nie kupiłabym ich osobiście.
herbatniki 63% (mąka pszenna, cukier, tłuszcz palmowy, tłuszcz kokosowy, syrop glukozowy, serwatka w proszku, syrop cukru iwertowanego, lecytyny, sól, e503, e500, e450, pirosiarczan sodu, armaty), krem o smaku śmietankowym 28% (tłuszcze: palmowy, kokosowy, rzepakowy, cukier, serwatka, glukoza, śmietanka w proszku 0,5% lecytyny, aromaty) krem o smaku cytrynowym 9% (cukier, tłuszcze: palmowy, kokosowy, rzepakowy, serwatka, lecytyny, proszek cytrynowy 0,16% aromaty, e330)
Może zawierać orzeszki arachidowe, orzechy, sezam, jaja
Skład nie należy do najbardziej przyzwoitych, więc mam kolejny argument, by się z nimi nie bratać.
Mafijne śmietankowo-cytrynowe
Ocena: 2/6
509 kcal/100g
93 kcal/1 ciastko (18,3 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom
Cena: 5,99
Czy kupię jeszcze raz? Tak
Pryncypałki Kokos
Wafelki z kremem kokosowym w białej czekoladzie