Brązowy żel do stylizacji brwi Eyebrow stylist, Wibo
Żel do stylizacji brwi nie jest specjalnie popularnym kosmetykiem, jednak akurat ten w blogosferze doczekał się wielu recenzji i komentarzy. Zapytasz pewne dlaczego? A ja odpowiem Ci, że zagadką nie będzie tu cena, bo jest niska ani fakt, że jest dostępny w wielu drogeriach.
Żel umieszczony jest w opakowaniu przypominającym maskary do rzęs. W podobny sposób się go aplikuje bo posiada on szczoteczką podobną do wielu tuszów o nieskomplikowanym działaniu (czyli tych bez pogrubiania, powiększania itd.)
Kolor tuszu jest brązowy w metalicznym odcieniu co nie do końca mi się podobało i obawiałam się efektu "lali z dyskoteki lat 90tych". Na szczęście ten efekt po rozprowadzeniu się normuje i nic nie błyszczy.
Wiele osób narzekało na jego konsystencję, że nabiera się zbyt dużo itd. początkowo owszem tak było, teraz już z upływem zużycia nie ma nadmiernego osadzania się na szczoteczce, to podobna sprawa jak z nowymi maskarami.
Nakładanie tuszu nie jest wcale prosta sprawą. Szczoteczka jest zbyt długa i nie trudno o pociapanie czoła.
Żel sprawdzi się u osób o gęstych brwiach, jeśli ktoś ma rzadkie to niestety nie jest to kosmetyk spełniający marzenie o bujnych brwiach. Może i odrobinę sprawia efekt szerszej linii ale ostatecznie nie wygląda to naturalnie. Zdarza się, że pojawiają się grudki i trzeba się natrudzić by je usunąć, ja wspomagam się wykałaczką.
Żel utrzymuje brwi w ryzach, ale w moim przypadku nie jest to konieczne.
Rzadko go używam i nie uważam go za konieczny kosmetyk w moim kuferku, dlatego gdy się skończy nie odczuję potrzeby kupna nowego.
Wolę dołożyć do cieni z woskiem.
Plusy:
- delikatny efekt
- cena
Minusy:
- kolor (jeden do wyboru w ofercie)
- robi grudki
- niezbyt przystępny w aplikowaniu
- za długa i sztywna szczoteczka
Kupione w: Rossman
Cena: ok. 10 zł
Czy kupię ten produkt ponownie: nie