Wiele firm próbuje prześcignąć lub dogonić Kinder z jego nieśmiertelnym i wręcz boskim wafelkiem Bueno.
Tu kolejna wariacja na temat tej kultowej słodkości
Benissimo mleczno-orzechowy, Tastino (Lidl)
Benissimo choć zapewne udawać miało rodzeństwo Kinder Bueno to jednak w grafice nie przypomina tego sławniejszego braciszka.
Opakowanie fajne i takie ludowo-nowoczesne. Z jednaj strony jakby płócienne z drugiej strony wcina się biel a wszystko to przepasane kawałkiem kraciastego materiału. Wszystko to jedynie jest nadrukiem i nie dostaniemy tu aż tak ekskluzywnego opakowania na jakie jest stylizowane.
Benissimo zawiera podobnie jak Bueno dwa wafelki. Jeden wafelek ma wagę
23 g. Natomiast
w paczce ogółem znajdziemy 46 g produktu. Wafelki te identycznie jak Bueno
opakowane są dodatkowo z osobna w przezroczystą folię. Dzięki temu nie mają szans się ze sobą skleić czy roztopić.
Wafelek ma kształt prostokąta i składa się z 4 kwadracików podzielonych poprzez dolinki w wafelku. Górną warstwę wafelka stanowi
mleczna czekolada w dość ciemnej barwie a na jej wierzchu umieszczono polewę z ciemniejszej czekolady tworzącą strużki na całej szerokości.
Pod czekoladą znajduje się
opłatkowy cienki wafelek, nie jest on waflowato-karbowany w całkiem gładki.
Wafelek ma bardzo jasny niemal beżowy kolor.

Wewnątrz wafelka znajduje się
kremowe, dość gęste nadzienie. Ma ono także delikatną barwę w kolorze ecruWafelek
pachnie lekko orzechowo-waniliowo i
zdecydowanie czekoladowo. Nie jest to aż tak intensywny zapach jak w popularnym odpowiedniku.
Czekolada oblewająca wafelek nie jest zła, w zasadzie mogłabym powiedzieć, że jest dobra, ale szaleństwa nie czyni. Po prostu smaczna i tyle.
Wafelek jest suchy i kruchy. Przyjemnie trzeszczy przy nagryzaniu, nie odłamuje się kawałkami.
To naprawdę chyba największy atut Benissimo. Krem nie jest prawie wcale orzechowy, zdecydowanie mdławo-mleczny, zbyt tłusty i mazisty. Nie rozpływa się w ustach tylko rozlepia po podniebieniu. S
podziewałam się czegoś lepszego po nadzieniu, wszak w Kinder Bueno jest ono sercem wafelka. A tu nie mogę powiedzieć, że cokolwiek z sercem ma wspólnego.
Wafelek jest
umiarkowanie słodki, mniej słodszy od Kinder Bueno, co może tu jest akurat pozytywnym akcentem, bo jednak Bueno jest o wiele za słodkie dla mojego smaku.
Generalnie temu wafelkowi droga od żołądka do serca jest daleka.
Polecam kupić tego wafelka jedynie w przypadku gdy nie znajdziecie wokół siebie żadnego spożywczaka w którym dostępny będzie Kiner Bueno , albo jak wam zabraknie w prtfelu ok. złotówki a ból na buenopodobne coś będzie nieziemski.
Benissimo mleczno-orzechowy, Tastino (Lidl) Ocena: 3/6
124 kcal/1 batonik (23 g)
Kupione w: Lidl
Cena: ok. 1,59 zł
Czy kupię jeszcze raz?nie