Nie mogę powiedzieć, że piekę takie ciasto od zawsze, bowiem dopiero niedawno odkryłam, jakie może być dobre. Wiedziałam, że zakwas może wiele dokonać, ale czy smak takiego ciasta może dorównać ciastom spulchnianym przez drożdże, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną? Otóż tak. Upiekłam najlepsze ciasto na zakwasie - skrzyżowanie murzynka i piernika plus dodatkowe nuty smakowe. Dziewczyny mówią, że to "ciasto chlebowe", ale "ciasto chlebowe" jakoś nie brzmi zbyt zachęcająco... Chociaż faktycznie ma taką chlebową konstrukcję i coś chlebowego w smaku, ale to coś wpływa rewelacyjnie na wypiek i wręcz dodaje smaku. A jak rośnie! Jeszcze trochę i w ogóle zrezygnuję z drożdży, proszku do pieczenia i sody jako spulchniaczy.
Przepis z bogatej strony
Mirabbelki, ja zamieniłam jedynie mąkę pszenną na orkiszową i taką wersję podaję poniżej.