sos cytrynowy:
mała cebula
sok z jednej cytryny
łyżka miodu
25 g masła
Łososia posypać solą, pieprzem, skropić oliwą i sokiem z cytryny. Włożyć do naczynia w którym będziemy piec i odstawić.
W tym czasie ziemniaki pokroić w krążki, posypać solą, koperkiem i pieprzem i skropić delikatnie oliwą. Wstawić na najwyższą półkę piekarnika nagrzanego do 220 stopni i podpiec.
Następnie wstawić łososia do piekarnika wyższą półkę a ziemniaki przełożyć na niższą i piec przez ok. 20 minut.
Pod koniec pieczenia przygotować sos cytrynowy.
W tym celu rozpuszczamy masełko i podsmażamy drobniutko pokrojoną cebulke przyprawiając delikatnie solą. Dodajemy sok wyciśnięty z całej cytryny i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy gaz i dodajemy miód. Ja użyłam miodu gryczanego, to mój ulubiony, dlatego sos ma czeronawy kolor. Jeśli wolicie miód kwiatowy to dodajcie właśnie taki, wtedy sos bedzie jaśniejszy.
Gdy łosoś bedzie gotowy, na talerzu ukłądamy krążki ziemniaczków, na to łososia i calość skrapiamy sosem. Nie ,,zalewamy,, sosem ryby żeby nie stłumić jej smaku, sos jest bardzo wyrazisty i odrobina w zupelności wystarczy.
Rybe podałam jak zwykle z rukolą, tym razem przyprawioną nie samym sokiem z cytryny ale rownież sokiem i pestkami granatu.