Świetny na gorące dni, ale nie tylko. Idealny, kiedy chcemy sięgnąć po coś z delikatnymi procentami, kiedy zależy nam, aby efekt ten był na prawdę subtelny, ale mimo wszystko wyczuwalny ;-)
Dla młodszych przygotować możemy
typową arbuzadę, o której pisałam jakiś czas temu. Starsi natomiast mogą delektować się swoim arbuzowym radlerem ;-)
SKŁADNIKI:
- 1/2 dojrzałego arbuza
- sok z cytryny (można pominąć)
- ulubione piwo
Arbuza obieram, kroję na kawałki, dokładnie blenderuję. Całość przelewam przez sito, aby pozbyć się łupek i pestek. Do 1/3 naczynia wlewam schłodzone piwo, dodaję 1 łyżkę
syropu z kwiatów bzu, uzupełniam sokiem z arbuza. Pyszny, orzeźwiający napój gotowy ;-)
SMACZNEGO! :-)
* * *