Dawno nie było nic o górskich klimatach. Tuż po nowym roku wybraliśmy się w góry. Trasa niezbyt trudna, wejście na kilka szczytów, trochę deptania po śniegu, zamarznięte jeziorko po drodze i druga grupa ludziów w ilości dużej. Miłego oglądania!
Pozujemy na szczycie :D
Wydeptalismy śnieg! Yeah!
Fajne odbicie wyszło :D
Po jeziorku można było chodzić, warstwa lodu dosyć gruba
Tam zmierzamy do auta odzipnąć i potem na obiadek
I obiadek w wiejskiej restauracji Restaurante Aladino (dekoracje sylwestrowe jeszcze cieszyły nasze oczy), aparat wylądował w bagażniku, więc został mi tylko iphone :D