Buraki w okresie zimowym stanowią bazę połowy moich sałatek. Uwielbiam je bezgranicznie i praktycznie każde odpalenie piekarnika wykorzystuję jako pretekst na dorzucenie gdzieś z boku kilku sztuk zawiniętych w folię (pieczone są zdecydowanie najlepsze). Buraczanych sałatek jest już kilka na blogu np: efektowne
buraczane carpaccio lub ta
z pomarańczą), i te bardziej codzienne , wystarczające jako samodzielny posiłek, jak ta z
buraków i kaszy gryczanej.
Dziś też jedna z tych codziennych, sprawdzająca się świetnie zabierana w pudełku do pracy, prosta, pyszna, sycąca, zdrowa i wykorzystująca wszystko to co najlepiej smakuje zimą.
Sałatka z buraków, pęczaku i jabłka
Składniki(porcja dla ok 2 osób)
- 2 średnie buraki upieczone w łupinach
- 2 niewielkie jabłka
- 4-5 łyżek ugotowanego pęczaku
- 1-2 łyżki oleju lnianego
- 1-2 łyżki soku z cytryny
- 1 czubata łyżeczka dobrej jakości musztardy
- świeżo mielony pieprz
dodatkowo:
- ulubione kiełki, natka pietruszki, sałata lub rukola
Przygotowanie:
Buraki i jabłka kroimy w kostkę.
Olej łączymy z musztardą i sokiem z cytryny.
Mieszamy wszystkie składniki w misce, posypujemy świeżo mielonym pieprzem.
Podajemy na rukoli lub sałacie, posypaną kiełkami lub natką pietruszki.