Ciasto krówka:
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na puszystą lśniącą pianę, dodając w trakcie nie przerywając miksowania cukier, a na końcu żółtka, mąkę tortową przesiewamy z proszkiem do pieczenia, budyniem oraz kakao i dodajemy do masy, mieszamy ręcznie rózgą miksera aż do połączenia, robimy to delikatnie, aby piana nie opadła.
Ciasto wylewamy do wyłożonej pergaminem blaszki , wkładamy do zimnego piekarnika, pieczemy 25 minut w temp 170*c-do suchego patyczka.
Po wyjęciu z piekarnika ciasto rzucamy z blaszką na podłogę w odległości 50 cm nad podłogą-zapobiegnie to opadaniu ciasta, studzimy na kratce kuchennej.
Całkiem zimne kroimy wzdłuż na połowę.
Ciasto najlepiej upiec dzień przed złożeniem ciasta wtedy równo się przekroi.
Poncz:
Likier mieszamy z wodą.
Masa miodowa:
Ser mascarpone miksujemy z likierem do uzyskania gładkiego kremu, odstawiamy.
W drugiej misce łączymy żółtka z płynnym miodem stawiamy miskę nad parą wodną i miksujemy około 6 minut, aż masa zrobi się gęsta i lśniąca, wtedy zestawiamy z pary na kuchenny blat i miksujemy dalej, aż masa ostygnie, wtedy dodajemy ser z likierem, miksujemy delikatnie na najniższych obrotach miksera tylko do połączenia.
Pianka czekoladowa:
Śmietanę podgrzewamy w rondelku aby była gorąca-nie gotujemy!, dodajemy połamaną na kawałki czekoladę, czekamy chwilę aż zacznie się rozpuszczać, wtedy mieszamy szpatułką lub łyżką do połączenia, ostudzoną masę wkładamy na minimum 5 godzin do lodówki lub najlepiej na całą noc.
Następnego dnia miksujemy na gładki sztywny krem.
Przełożenie:
Pierwszy blat ciasta nasączamy połową ponczu, wykładamy całą miodową masę, przykrywamy drugim blatem, nasączamy ponczem i wykładamy piankę czekoladową.
Oprószamy kakao, dekorujemy, chłodzimy w lodówce. Najlepiej smakuje na drugi dzień.
Słodkich wypieków.