
W mojej diecie bezglutenowej, na całe szczęście zdarzają się momenty, że myślę sobie, że chyba jednak dam radę w niej wytrwać, że ogarnę smaczne zamienniki do moich ulubionych produktów zbożowych. Jednym z takich momentów był pierwszy wypiek chleba z kaszy gryczanej, a niedawno odkrycie naleśników kukurydzianych.
Nie mogę się zdecydować, co mi w nich najbardziej pasuje. Ich wyrazisty smak, szybkość wykonania, minimalna ilość składników, brak potrzeby miksowania, czy te chrupkie brzegi? Chyba wszystkie są na tym samym miejscu. Właśnie dlatego w ostatnim miesiącu te naleśniki w wersji mini, smażone na malutkiej patelni, zdominowały moje obiady. Fakt, że pasują zarówno do słonych, jak i słodkich smaków powoduje, że faza utrzyma się długo ;)
D
Te naleśniki są:
• proste wykonaniu •
• chrupkie na brzegach •
• delikatniejsze w środku •
• pełne smaku •
• cieniutkie •
D
Składniki
Składniki:
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 1,5 szklanki zimnej wody
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej (bez niej też wyjdą)
- 1/2 łyżeczki soli
- opcjonalnie: 1/3 łyżeczki papryki wędzonej
Sposób przygotowania
- Wszystkie składniki mieszamy do powstania bardzo lejącego, jednolitego ciasta.
- Patelnię o nieprzywierającej powierzchni mocno rozgrzewamy, a następnie szybkim ruchem wylewamy cienką warstwę ciasta. Od temperatury patelni, od razu powinny powstać małe kraterki w naleśniku.
- Naleśnika smażymy tak długo, aż jego brzegi zaczną mocno odstawać od patelni, wtedy przewracamy go na drugą stronę. Na drugiej stronie powinny się już krótko podsmażać.
- Przed wylaniem każdego następnego naleśnika należy dobrze wymieszać ciasto, ponieważ szybko się rozwarstwia.
WSKAZÓWKA: Jeśli chcemy zrobić małe naleśniki w stylu tacos, warto je mocniej przysmażyć – stają się wtedy chrupkie. Jeśli chcemy je zjeść jak tradycyjne, zwijane naleśniki, warto je podsmażyć jedynie do złotego koloru :)
WSKAZÓWKA 2: Do tych naleśników w wersji wytrawnej fantastycznie pasuje sos serowy.



Smacznego!
Diana
Artykuł Naleśniki kukurydziane pochodzi z serwisu Vegan Corner.