
Jestem już na V roku dietetyki i większość swojego czasu spędzam teraz w klinikach. Jeden przedmiot jest jednak inny, niż cała reszta. Zajęcia z gotowania. Brzmi fantastycznie, prawda? Pewnie by tak było, gdyby nie fakt, że muszę przygotowywać także dania mięsne. Tak, czy siak, nie będę narzekać. Staram się nie oddychać nosem i próbuję wyciągnąć coś z tych zajęć dla siebie :) M.in. na ostatnich zajęciach robiłam z przyjaciółką kotleciki jajeczne. Nic nowego, ale spodobał mi się sposób ich przygotowania. Postanowiłam zaadaptować go do wegańskich warunków. Efekt wyszedł przepyszny – bardzo delikatne i wilgotne w środku kotleciki z tofu. Będą idealne jako część obiadu, lub w większej formie, jako wkład do burgera :)
Składniki (2 porcje):- 200g tofu naturalnego (ja użyłam tofu BIO polsoi)
- 150g szpinaku (liście, lub mrożony – grunt, żeby nie był rozdrobniony)
- 1 cebula
- 2 łyżki oliwy
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1 łyżka płatków drożdżowych
- 2 kromki chleba baltonowskiego
- 2 łyżki bułki tartej
- 4-5 łyżek mleka sojowego
- sól, pieprz
Chleb i bułkę tartą przekładamy do miseczki i zalewamy mlekiem. W międzyczasie tofu ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Na patelni podsmażamy drobno pokrojoną cebulę, kiedy się zeszkli, dodajemy szpinak i czosnek. Całość smażymy do momentu, kiedy odparuje cała woda. Szpinak, tofu i namoczoną bułkę mieszamy razem, doprawiamy płatkami drożdżowymi, sosem sojowym, solą i pieprzem i formujemy w pulpeciki. Kotlety smażmy z obu stron po 5 minut, lub pieczemy w piekarniku na papierze do pieczenia przez 20 minut w 200 stopniach.


Smacznego!
Diana
Artykuł Delikatne kotlety z tofu i szpinaku pochodzi z serwisu Vegan Corner.