Jesienna chandra prędzej czy później przyjdzie po każdego z nas. Dziś bezwzględnie, mnie złapała w swe szpony. Pomyślałam, no dobrze, czas na leniwy dzień, ale minęło południe a ten sposób nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Wiedziałam że czas na broń ostateczną .. Czekoladę! :D
Mini torciki są lekko ekspansywne..ale! warte wysiłku nawet w czasie wzmożonej niechęci do świata. Miałam szczęście że w mojej lodówce czekało już gotowe ciasto, przygotowane wczoraj. Złożenie całości i dekoracja to czysta przyjemność. Koniecznie wypróbujcie przepis na tą słodką rozpustę!
MINI TORCIKI MOCNO CZEKOLADOWE
Składniki
Biszkopt
- 1 szklanka mleczka kokosowego
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 8 łyżek oleju rzepakowego
- 5 łyżek cukru dark muscovado
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżka kakao
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
Masa
- 1 margaryna wegańska (u mnie Alsan)
- 5 łyżek cukru pudru
- 2 gorzkie czekolady
Poncz
- 4 łyżki soku z porzeczki
- 2 łyżki wody
Polewa
- 1 gorzka czekolada
- 1 łyżka margaryny wegańskiej
- 2 łyżki mleka sojowego
Dodatkowo
- 1 garść płatków migdałów
- łyżka suszonych owoców
Przygotowanie
Biszkopt
- Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni. Kwadratową formę wykładam papierem do pieczenia. Do mleczka kokosowego dodaję ocet i odstawiam na bok na kilka minut. Olej razem z cukrem dokładnie mieszam.
- Do dużej miski wsypuję wszystkie sypkie składniki m.in.: mąkę, orzechy, przyprawy i mieszam je ze sobą.
- Ścięte mleczko kokosowe łącze z olejem wymieszanym z cukrem. Do suchych składników dodaję morkę i mieszając szpatułką lub mikserem na wolnych obrotach łącze ze sobą wszystkie składniki.
- Przygotowane ciasto przelewam do foremki i wstawiam do rozgrzanego piekarnika na około 30 minut lub do momentu gdy wbity patyczek będzie suchy. Upieczony biszkopt studzę i kroję na dwie równe połowy.
- Składniki na poncz mieszam ze sobą. Każdą z dwóch części ciasta namaczam przygotowanym ponczem.
Masa
- Czekoladę rozpuszczam nad kąpielą wodną.
- Margarynę ucieram z cukrem, dodaję rozpuszczoną czekoladę nadal miksując do momentu uzyskania gładkiej konsystencji.
- Ciasto przekładam połową masy czekoladowej, następnie układam drugą połowę ciasta i ponownie masę.
- Tort odstawiam do lodówki na przynajmniej 4 godziny. Po tym czasie kroję go na prostokąty (wymiar dowolny, w zależności od użytej formy).
Polewa
- Czekoladę rozpuszczam nad kąpielą wodną, dodaję mleko o temperaturze pokojowej oraz margarynę i mieszam do połączenie się składników.
- Gotowe torciki dekoruję przygotowaną polewą czekoladową i obsypuję migdałami oraz suszonymi owocami.