Najpyszniejszy wegański mazurek, jaki jadłam. Wytrawne nadzienie z gorzkiej czekolady wspaniale łączy się ze słodyczą polewy karmelowej i chrupiącymi orzechami. To wersja mazurka mniej zdrowsza niż poprzednia, ale są przecież Święta. Koniecznie musicie spróbować!
Bezglutenowy mazurek orzechowy
spód:- 2/3 szklanki migdałów (najlepiej blanszowanych)- 100 ml syropu z agawy- 1 szklanka + 2 łyżki mąki gryczanej- 100 ml płynnego oleju kokosowego- 1 i 1/2 łyżki siemienia lnianego zalana 3 łyżkami ciepłej wody- 1-2 krople esencji migdałowej- szczypta soli
- Migdały mielę na mąkę. Do migdałów dodają mąkę, sól i wszystko dokładnie mieszam. Następnie dodaję pozostałe składniki i szybko zagniatam w jednolitą masę.
- Wyłożoną papierem do pieczenia formę wylepiam ciastem, nakłuwam widelcem i chowam do lodówki na ok. 1 h.
- Schłodzone ciasto wkładam do piekarnika nagrzanego do 170 st. C i piekę 25-30 min.
masa czekoladowa:
- 150 g gorzkiej czekolady - koniecznie dobrej jakości
- 150 ml śmietany sojowej (można użyć innej roślinnej)
- szczypta cynamonu
- do posypania: 1 i 1/2 szklanki mieszanki orzechów (u mnie laskowe, włoskie, nerkowce i migdały)
- Śmietankę wlewam do małego garnka. Doprowadzam do wrzenia. Wsypuję połamaną na kawałki czekoladę i zdejmuję garnek z palnika. Po minucie mieszam śmietankę z czekoladą do uzyskania gładkiej masy. Dodaję szczyptę cynamonu i ponownie dokładnie mieszam.
- Gotową masę czekoladową wykładam na upieczony, ostudzony spód i układam na niej orzechy.
polewa karmelowa:
- 1/4 szklanki wody
- 1 szklanka brązowego cukru
- 50 ml rozpuszczonego oleju kokosowego
- 150 ml śmietanki sojowej (można użyć innej roślinnej)
- W rondelku rozgrzewam wodę. Dodaję cukier i całość stawiam na dość wysokim ogniu. Czekam, aż cukier się rozpuści i osiągnie intensywny kolor (nie mieszam!). Najlepiej sprawdzać to za pomocą termometru kuchennego - masa ma osiągnąć nie więcej niż 170 st. C.
- Zdejmuję patelnię z ognia i cały czas mieszając dodaję olej i śmietanę. Mieszam do całkowitego połączenia i ponownie stawiam całość na ogień. Gotuję jeszcze 1 min lub dłużej, jeśli chcę osiągnąć gęstszą masę.
- Kiedy wszystko się połączy, wylewam gotową polewę na orzechy. Tak przygotowanego mazurka odkładam w chłodne miejsce na kilka godzin.
Smacznego!