Parę dni temu pokazałam wam na Insta Story mój makijaż dzienny, wykonany kosmetykami Bourjois. Bardzo przypadł wam do gustu, a i ja byłam szczerze zaskoczona jakością tychże kosmetyków. Już kilkuktornie wspominałam wam, że mam bardzo wymagającą, naczynkową cerę mieszaną, która makijażowo jest bardzo kapryśna.
Makijaż wykonałam testowo, nie do końca będąc przekonaną, czy te kosmetyki zdadzą egzamin na mojej skórze. Efekt? Twarz wygląda na wypoczętą mimo, że ostatnio u mnie snu jak na lekarstwo.
Jeśli chodzi o trwałość makijażu, to tu oceniłabym te kosmetyki, a w szczególności podkład i korektor na 4 z plusem. Moim numerem jeden w dalszym ciągu jest Mac Cosmetics (Prolongwear), ale Bourjois zaskoczył mnie lekką konsystencją i przyzwoitym kryciem (podkład plus korektor). W tym segmencie cenowym na pewno zasługuje na uwagę. Ogromnym atutem tych kosmetyków jest ich zapach. Na przykład bronzer pachnie czekoladą, a róż do policzków jak słodkie cukierki. Bronzer, którego numer podaję wam poniżej, jest dobry jako początek przygody z konturowaniem. A jak to zrobić możecie dowiedzieć się z mojego filmiku, w którym robiłam makijaż wykorzystując kosmetyki Cosmia. Ten bronzer jest dość jasny i łatwo rozprowadza się pędzlem, dzięki czemu istnieje małe prawdopodobieństwo, że zrobicie nim sobie „krzywdę” nieumiejętnie się malując. 