Po kilku miesiącach przerwy udało mi się dołączyć do weekendowej akcji
"Wypiekanie na śniadanie". Tym razem szwedzkie bułeczki z kardamonem- kardemummabullar z blogu Moje Wypieki. Fajna zabawa z ty zwijaniem choć u mnie z różny skutkiem, jedna miała być w kształcie serca zrolowałam ją i stworzyłam coś na wzór Niestety po upieczeniu niespecjalnie je przypomina. Nie byłam jakoś extra z nich zadowolona, tak to jest jak się piecze w pośpiechu. Dodałam do nadzienia kardamonowego kropelki czekoladowe. Nie byłam jakoś specjalnie zachwycona ich smakiem, a mimo to całą drogę po powrocie z pracy myślałam tylko o nich. Ty oto sposobem o 22.30 zjadłam, aż trzy- rozpusta!!! Polecam je zatem choć lepiej użyć mąki chlebowej, niestety nie miałam i dodałam pszennej.
Szwedzkie bułeczki kardamonowe
Składniki na 17 sztuk:
* 530 g mąki pszennej chlebowej* 250 ml mleka* 90 g cukru* pół łyżeczki soli* 100 g masła, roztopionego i przestudzonego* 12 g drożdzy suchych lub 25 g drożdży świeżych* 7 g kardamonu, zmielonego
Nadzienie kardamonowe:
* 100 g masła, w temperaturze pokojowej* 100 g brązowego cukru (miałkiego np. muscovado)* 1.5 łyżki zmielonego kardamonu
Wszystkie składniki utrzeć/zmiksować.
Syrop cukrowy:
* 70 ml wody* 1 łyżka golden syrupu** Jeśli nie posiadasz golden syrupu, przygotuj syrop cukrowy przez zagotowanie 70 ml wody z 60 g cukru, do rozpuszczenia się cukru.Składniki umieścić w garnuszku, zagotować.
Cukier kardamonowy:
* 50 g cukru* 1 łyżka zmielonego kardamonu
Składniki wymieszać.
Przygotowanie:
Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn - tutaj instrukcja), dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 - 2 godziny).
Ciasto rozwałkować na prostokąt o wielkości około 34 x 60 cm (dłuższe boki prostokata po lewej i prawej, krótsze na górze i dole), delikatnie podsypując mąką. Równomiernie posmarować kardamonowym nadzieniem. Długie boki podzielić na 3 części (po 20 cm), zaznaczyć delikatnie nożem. Podnosząc krótszy bok ciasta założyć go do 2/3 długości ciasta, potem kolejny krótszy bok założyć na złożone ciasto - powinny powstać 3 warstwy ciasta dwukrotnie przełożone nadzieniem. Tak przygotowane ciasto pokroić ostrym nożem (najlepiej kółkiem do pizzy) na 1.7 cm paski. Zwinąć, jak na filmie z blogu Moje Wypieki (paski ciasta są elastyczne i łatwo je rozciągnąć w razie konieczności).Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (2 blaszki), w sporych odległościach od siebie. Przykryć luźno folią spożywczą pozostawić w cieple do czasu podwojenia objętości (około 45 - 60 minut). Po wyrośnieciu bułeczki posmarować syropem cukrowym i oprószyć cukrem kardamonowym. Piec w temperaturze 220ºC przez około 8 minut lub do wyraźnego zezłocenia i lekkiego zbrązowienia ciasta (uwaga, ze względu na cukier w glazurze i cukrową posypkę szybko się przypalają, nie odchodzić od piekarnika i w razie konieczności obniżyć temperaturę). Wyjąć, przenieść na kratkę i wystudzić. Pyszne są ciepłe!
Metoda dla maszynistów:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.
Smacznego!!!



Razem ze mną wypiekali: