Jako, że każda pora roku rządzi się swoimi prawami, jesień przynosi nam po pierwsze gorszą pogodę, po drugie doskonałą wymówkę, by walczyć z nią za pomocą jedzenia. Comfort food czyli jedzenie, które po prostu sprawia przyjemność: gęste zupy, kremowe sosy i bezczelnie słodkie desery – wszystko oczywiście w słusznych porcjach (bo przecież z jesienną chandrą nie da się walczyć małymi porcjami). Takie przykłady można znaleźć w jesiennej karcie restauracji BelEtage (Grand Hotel Lublinianka), w której degustacji wzięłam udział wspólnie z Kingą z Małych Kulinariów.
Czytaj więcej »