Tortilla to ciekawe rozwiązanie zamiast kanapek. Gotowe placki tortilli możemy kupić w różnych wariantach: z mąki pszennej, kukurydzianej, z ziarnami, ze szpinakiem, z suszonymi pomidorami i pewnie jeszcze wiele innych smaków. Dzisiejsze danie, czyli
kotleciki z kukurydzą przygotowałam właśnie w takiej zwykłej, kupnej tortilli, zapakowałam i lunch gotowy :)
Tak, wiem, zdjęcie nie przedstawia zawartości, bo na pierwszym planie rukola, ale niżej znajdziecie dokładny opis składników oraz jak przygotować popularny i banalnie prosty
sos 1000 wysp w wersji po studencku oczywiście ;)
Ilość składników na 2 tortille.Składniki:*
kotleciki z kukurydzą:
-mięso mielone (250 g)
-0,5 puszki odsączonej kukurydzy
-0,5 małej czerwonej cebuli
-szczypta pieprzu
*4 średnie ogórki konserwowe
*0,5 małej czerwonej cebuli
*rukola (ilość wg. uznania)
*2 tortille
*
sos 1000 wysp:
-8 łyżek doprawionego majonezu (
np. Pegaz)
-4 łyżki pikantnego ketchupu (
polecam Kotlin, Z piekła rodem)
-szczypta pieprzu lub chili
Przygotowanie:Mięso mielone rozdrabniam w rękach, dodaję odsączoną kukurydzę i bardzo drobno posiekaną cebulę. Zagniatam, aż wszystkie składniki połączą się. Formuję podłużne kotleciki mieszczące się w dłoni.
Smażę do zarumienienia z każdej strony na suchej teflonowej patelni (
można też upiec w piekarniku).
Przygotowuję sos. Majonez, ketchup i szczyptę pieprzu/chili mieszam w razem, aż do uzyskania jednorodnej barwy.
Kroję ogórki na ćwiartki po długości, cebulę w piórka, rukolę opłukuję pod wodą i delikatnie suszę ręcznikami papierowymi.
Tortillę podgrzewam z każdej strony na suchej patelni teflonowej, tak aby lekko się zarumieniła (
mogą powstać pęcherze powietrza). Możecie też nie podgrzewać tortilli.
Na placek tortilli na środku kładę kilka łyżek sosu i rozsmarowuję, tak aby od rantów zostało około 2-3 cm czystego placka. Na środku, na 2/3 długości placka układam po kilka kotlecików i warzywa, zwracając uwagę na to by 1/3 tortilli była pokryta co najwyżej sosem.
Następnie zaginam 1/3 tortilli do środka (
na farsz), a potem lewy bok do środka (
na farsz i 1/3 złożonej wcześniej tortilli), na koniec prawym bokiem przykrywam wszystko.
Tak przygotowaną tortillę zawijam w folię aluminiową, zaznaczając gdzie jest góra i pakuję do lunchboxu.
Smacznego!