Sezon na wspaniałe leśne owoce w pełni. Nie pozostaje nic innego jak zacząć je używać do wypieków. Na taka Pavlovą czekałam cały rok, czekała tez moja koleżanka która co rok przyjeżdża do mnie na grilla, na którym serwuje smakołyki. Zapowiedziałam że będzie Pavlova więc nie było odwrotu.
Polecam szczerze wszystkim ten deser bo jest na prawdę łatwy w przygotowaniu. Nie zrażajcie się tym że po upieczeniu beza się zapadnie. Tak właśnie ma być. Moja siostra zawsze czatuje przy piekarniku i jak wyciągam bezę to mówi: O widzisz, znów się nie udała, mogę ją teraz zjeść. Nic bardziej mylnego, beza na Pavlova się zapada, co umożliwia nam w to miejsce włożenie pysznego kremu z serka mascarpone i śmietanki oraz ulubionych owoców.
Zatem nie jemy bezy tylko kończymy deser i podajemy do stołu :)
BEZA6 białek (najlepiej zimnych)
350 g cukru
1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny)
1 łyżeczka maki ziemniaczanej
Przygotowanie:1. Na blaszce do pieczenia wykładamy papier do pieczenia i rysujemy okrąg o średnicy ok 22-24 cm.
Piekarnik nastawiamy na 180 stopni C.
2. Białka wlewamy do miski i ubijamy na najwyższych obrotach miksera dodając po łyżeczce cukru co 1-2 minuty.
3. Gdy masa będzie gęsta a cukier niewyczuwalny dodajemy łyżeczkę octu i mąkę ziemniaczaną. Wszystko razem mieszamy i wykładamy na przygotowaną blachę tak aby masa znajdowała się w narysowanym okręgu.
4. Bezę aby miała piękny kształt tak jak na obrazku możemy zagarnąć boki łyżką do góry, tworząc coś na wzór wzorku. Masa będzie bardzo plastyczna dlatego można z bezy uformować wspaniały kopczyk. Ja swoją beze staram się zrobić delikatnie płaska na górze tak aby lepiej nakładał się krem.
5. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 10 min. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 140 stopni i pieczemy jeszcze przez 90 minut.
6. Upieczoną beze zostawiamy do całkowitego wystudzenia w piekarniku. Ja przeważnie piekę bezę wieczorem i zostawiam ją na cała noc.
MASA- 250 ml śmietanki kremówki (30%)
- 125 g serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru
- owoce
Przygotowanie:1. Śmietankę ubijam na sztywno. Pod koniec dodaje cukier puder i serek mascarpone. Wszystko łączę na najniższych obrotach miksera i tylko do połączenia się składników aby masa nie zrobiła się zbyt maślana.
2. Masę wykładam na bezę tuz przed podaniem (inaczej beza nasiąknie masa i nie będzie takiego efektu).
3. Na wierzch posypuję owocami jakie mam akurat pod ręką. Tym razem były to maliny, jagody i jeżyny. Dekorujemy świeżymi listkami mięty.
Gotowe. teraz już tylko zajadać :)
SMACZNEGO!