Bardzo lubię ułatwiać sobie kuchenne życie i nie stać przy garach smażąc np. kotlety mielone. Dlatego często zamiast smażyć kotlety na patelni często piekę je w piekarniku, tak jak np. kotlety wieprzowe z cukinią. Często przygotowuję tak kotlety, bardzo dużo kotletów (przynajmniej z kg mięsa). Gdy nie mam pomysłu na obiad, one są dużym wybawieniem, wystarczy do nich ugotować kartofle i dodać jakąś surówkę, mizerię, czy zwykłe kiszone ogórki, jak w tym przypadku i wszyscy mlaskają z zadowoleniem. Gdy kotlety są zimne, lubimy je potraktować jak wędlinę i pokrojone w plastry jeść na kanapkach 