Grudzień - miesiąc o klimacie wigilijnym.
Wszyscy na blogach prezentują swoje pierniczki i inne cuda.
Je się u Was w Wigilie zupę rybna ?
Myślę, że w polskich domach w niewielu domach można spotkać taki zwyczaj. Zresztą moja rodzina również jest bardzo konserwatywna jeśli chodzi o Boże Narodzenie...
Na szczęście taka zupka świetnie nadaje się na każdy dzień w roku.
W planach miałam spróbowanie jej od dawna.
Ale jak to z rybami bywa trzeba mieć na nie wenę - przynajmniej tak jest w moim przypadku (nie dotyczy to mojego faworytu - pieczonej rybki w piekarniku).
Teraz sama nie wiem, czemu moja mobilizacja trwała tyle tygodni.
Zupka jest pyszna !
Składniki:ok. 400g białej ryby2 małe cebule2-3 ziemniaki500 ml bulionu warzywnego400 g rozdrobnionych pomidorów w puszcekilka gałązek natki z pietruszkiliść laurowy3 ziarenka ziela angielskiegołyżka oliwysłodka papryka, pieprz ziołowy, sól
Oliwę rozgrzać w rondelku. Wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę. Kiedy się zeszkli dodać pomidory. Zalać całość bulionem oraz wrzucić listek laurowy, ziele angielskie, natkę i pokrojone w kostkę ziemniaki.Gotować ok. 10 minut. Następnie wrzucić pokrojoną na mniejsze kawałki rybę. Doprawić. Zostawić na ogniu na ok. 20 minut aż ryba się ugotuje.Smacznego !