Kasza jaglana gości na naszych talerzach chyba w każdej możliwej postaci: na słodko, na słono, w formie placków, ciastek, koktajli czy sałatek. I bardzo często w formie ciast. Dziś zapraszam więc na udawany "sernik" bez pieczenia, który zaskoczy szczególnie zagorzałych przeciwników kaszy jaglanej! :)
Składniki:
CIASTO:
- 1 szklanka surowej kaszy jaglanej
- 2 szklanki wody
- sok z 1 pomarańczy
- skórka starta z 1 pomarańczy (trochę odkładamy do posypania gotowego sernika)
- 4 łyżki syropu z agawy/cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 4 łyżki mąki kokosowej
- 3 łyżki oleju kokosowego
- garść rodzynek
POLEWA:
- 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
- 2 łyżki syropu z agawy/cukru trzcinowego
- ew. 1 łyżka masła klarowanego
- Kaszę wsyp do garnka i podpraż kilka minut na małym ogniu, żeby pozbawić ją goryczy.
- Zalej kaszę 2 szklankami gorącej wody, dodaj sok z pomarańczy, skórkę i cukier/syrop.
- Gotuj pod przykryciem na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Może to zająć nawet do 40 minut. Gotuj do momentu odparowania całej wody.
- Lekko przestudzoną, ale wciąż ciepłą masę miksuj za pomocą blendera z olejem kokosowym i mąką. Można to robić na raty, na końcu mieszając wszystko i dodając rodzynki.
- Masę przełóż do formy (silikonowej lub wyłożonej papierem do pieczenia), mocno dociśnij.
- Przygotuj polewę: w rondelku rozpuść czekoladę, słód i masło. Polej sernik polewą i posyp odrobiną skórki.
- Włóż do lodówki na minimum 1 godzinę.