Szarlotka to dla mnie archetyp ciasta. Aż dziwne, że przepis na moją popisową szarlotkę, którą robię właściwie z zamkniętymi oczami, zamieszczam na blogu dopiero teraz...
Przypuszczam, że większość osób, czytając ten wpis, pomyśli "A tam, i tak moja szarlotka jest najlepsza". To chyba nieodłączna cecha tego ciasta - każda rodzina i każdy kucharz mają swój sprawdzony, od lat wykorzystywany przepis, który sprawdza się za każdym razem i nieodmiennie zachwyca gości. Prawda jest taka, że każda domowa szarlotka jest dobra - wynika to z domowego ciasta i wykorzystania prawdziwych jabłek, a nie nafaszerowanych utrwalaczami mas jabłkowych w słoikach.
Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na szarlotkę, który w mojej rodzinie jest stosowany od lat, ale przez ten czas uległ wielu modyfikacjom. Co ciekawe, szarlotka na podstawie tego bazowego przepisu (choć, jak mówiłam, z drobnymi zmianami) wychodzi inaczej w zależności od tego, czy piekę ją ja, moja siostra czy moja babcia...
Mąkę wymieszać z cukrem i proszkiem do pieczenia. Wysypać na blat stołu, tworząc kopczyk z zagłębieniem.
Do zagłębienia wbić żółtka.
Dodać masło pokrojone w kostkę.
Zagnieść ciasto. Uformować dwie kule nierównej wielkości (1/3 i 2/3). Każdą kulę zawinąć w folię spożywczą. Wstawić do lodówki na ok. godzinę.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 st. C (grzanie góra-dół).
Dno i brzegi tortownicy wysmarować olejem i wysypać tartą bułką.
Z większej kuli ciasta uformować placek. Rozwałkować i przełożyć do tortownicy. Wyrównać, załatać dziury. Ciasto ponakłuwać widelcem.
Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec na lekko zezłocony kolor, ok. 15 minut.
W tym czasie obrać jabłka i zetrzeć w malakserze na grubych oczkach (można też ręcznie na tarce, ale po co się przemęczać? :). Wymieszać z cynamonem (ilość przyprawy według uznania).
Jabłka przełożyć na podpieczony i lekko ostudzony spód.
Pozostała porcja ciasta powinna już mocno stwardnieć w lodówce. Ciasto zetrzeć na tarce o grubych oczkach prosto na jabłka. Wyrównać
Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec do czasu, aż wierzch ciasta się zezłoci (ok.45-60 minut).
Ostudzone ciasto oprószyć cukrem-pudrem.
Podawać samą lub z kulką lodów waniliowych.
Smacznego!