A dziś przepis na pyszne muffinki, które przygotowałam w minionym tygodniu dla moich koleżanek z pracy. Do babeczek możemy dodać dowolne owoce t.j. czarne porzeczki, borówki czy jagody. Ja użyłam akurat czerwonych porzeczek, które kupiłam na targu. Muffiny z tego przepisy wychodzą wyjątkowo wilgotne, dzięki czemu na dłużej zachowają świeżość, a oblanie ich polewą czekoladową sprawi, że będą rozpływać się w ustach.
Składniki (na ok. 14-16 muffin):- 1 szkl. mąki pszennej
- 1/2 szkl. cukru trzcinowego/białego
- 1/2 szkl. kakao
- 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 szkl majonezu np. Kieleckiego :)
- 1/2 szkl. wody lub mleka
- 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 150-200 g czerwonej porzeczki
Wykonanie:
Porzeczki myjemy i oczyszczamy z gałązek. Kawę rozpuszczamy w 1/2 szkl. gorącego mleka lub wody. Suche składniki przesiewamy do jednej miski. W drugiej misce mieszamy składniki mokre z ostudzoną kawą. Zawartość obu misek łączymy. Na końcu dodajemy 150 g porzeczek i mieszamy delikatnie.
Silikonowe foremki wypełniamy do 3/4 wysokości. Jeśli pieczemy w formie metalowej do babeczek , wgłębienie wcześniej wykładamy papilotkami.
Muffiny pieczemy w temperaturze 180 ºC przez ok. 30 - 35 minut lub do "suchego patyczka". Ostudzone babeczki można udekorować czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej i udekorować pozostałymi porzeczkami.
Smacznego :)