Przeleżał cały rok, żeby w końcu wylądować na blogu. Od kilku lat na Wielkanoc oprócz tradycyjnych babek piekę także baranki. Symboliczna ozdoba stołu, która znika na końcu (no bo jak tak tego baranka pokroić?), a cieszy oczy i podniebienie drożdżowych łasuchów. Wystarczy odpowiednia blacha i ulubiony przepis na ciasto drożdżowe.
Składniki na 2 baranki:-1 3/4 szklanki mąki
-3 dag drożdży
-2 żółtka
-jajko
-1/2 szklanki letniego mleka
-1/2 szklanki cukru
-7 dag masła
Drożdże kruszymy do miseczki, zalewamy letnim mlekiem, dosypujemy łyżeczkę cukru i 3 łyżeczki mąki. Zostawiamy na 10-15 minut. Do dużej miski przesiewamy mąkę, wbijamy jajka, dodajemy cukier, wlewamy zaczyn i powoli wyrabiamy dolewając ostudzone masło. Zostawiamy wyrobione ciasto do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny. Formę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą, przekładamy ciasto do środka do 3/4 wysokości formy. Zostawiamy do wyrośnięcia na wysokość formy. Pieczemy w 175 stopniach przez pół godziny.
***
Z okazji świąt Wielkiej Nocy chcę wszystkim złożyć serdeczne życzenia!
Błogosławionego, wartościowego czasu w gronie osób bliskich.
Odpoczynku i dużo radości.