Co jak co, ale jestem pewna, że TE ciastka są po prostu najlepszymi ciastkami do popołudniowej (albo i porannej ;) herbatki... albo kawki. Z pewnością je znacie, to rodzaj włoskich ciasteczek-sucharków. Z pewnością je znacie, to rodzaj włoskich ciasteczek-sucharków. Kilkakrotnie dane mi było spróbować takich ze sklepu. Smakują genialnie właśnie maczane w gorącym napoju, kiedy to lekko miękną i rozpuszczają się w ustach. W herbacianych klimatach, ze słodkimi figami i orzechami zyskują nowe oblicze.
BISCOTTI HERBACIANE z figami
ok. 15 ciastek
- szklanka mąki pszennej (u mnie pół na pół z krupczatką)
- 1 duże jajko
- 100g drobnego cukru
- łyżka stopionego masła
- trzy torebki prawdziwej herbaty
- wanilia
- szczypta soli
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- garść suszonych fig
- 3 łyżki słonecznika
- 3 łyżki pestek dyni
- 3 łyżki posiekanych orzechów laskowych
Jajko roztrzepać w misce razem z cukrem.
Do tego przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą, dodać susz herbaciany, masło, wanilię, posiekane figi, słonecznik, pestki dyni i orzechy.
Wilgotnymi dłońmi uformować bochenek, przełożyć go na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w 175 stopniach przez 25 minut. Następnie wyjąć, ostudzić i pokroić go na ok. 1 cm plastry. Każdego z nich ułożyć płasko na blaszce i piec jeszcze 15 minut w 180 stopniach. Można regulować czas pieczenia w zależności, jak bardzo przypieczone ciastka chcemy :)
Ciastka wystudzić na kratce i podawać koniecznie z kawą lub herbatą.
Smacznego!
I miłego, słenecznego weekendu!