I znowu nadciąga Tłusty Czwartek, i znowu trzeba coś z tej okazji wymyślić. Ja mam dla Was propozycję, którą testowałam w zeszłym roku: malutkie pączki na serku mascarpone z lukrem cytrynowym. Wzorowałam się na przepisie z bloga
Love Affair on a Plate, który ujął mnie swoją prostotą. Pączki, oczywiście, najlepsze są zaraz po usmażeniu, ale w sumie dobrze się przechowują i na drugi dzień też smakują nieźle. A poza tym są małe, więc można ich więcej zjeść ;) Polecam!
Mini pączki z serka mascarpone
- 250 g serka mascarpone
- 2 żółtka
- 1 jajko
- 3 łyżki cukru pudru
- 1 i 3/4 szklanki mąki
- 1/2 łyżeczki sosy
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 l oleju do smażenia
- drobny cukier do obtoczenia pączków
- lukier: sok z połowy cytryny, ok 5 łyżek cukru pudru
W misce zmiksować mascarpone z żółtkiem i jajkiem. Dodać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i dokładnie wymieszać. Odrywać (można się wspierać łyżką) kawałki ciasta i formować w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego.
W szerokim garnku rozgrzać olej do 175 st. C (ponieważ nie mam termometru cukierniczego, więc wrzucam do gorącego oleju i sprawdzam jak się smaży - musi dość szybko wypłynąć i się zarumienić). Do odpowiednio nagranego oleju wrzucać po 3-4 pączki i smażyć aż się zarumienią ze wszystkich stron (obracać łyżką). Wyjmować łyżką cedzakową i osuszać na papierowym ręczniku. Jeszcze ciepłe obtoczyć w drobnym cukrze.
Przygotować lukier: w misce wymieszać dokładnie sok z cytryny z cukrem pudrem do osiągnięcia jednolitej masy (jeśli jest za rzadka - dodać więcej cukru, jeśli za gęsta - soku). Gotowym lukrem polać pączki. Smacznego!