Chciałabym zachować smak lata i wakacji w słoiczku. Chciałabym zachować te piękne długie i leniwe poranki o słodkim smaku letnich owoców. Jest tak pięknie, ale myślę naprzód, już widzę więc pochmurny zimowy, weźmy lutowy poranek. Stopniał śnieg, jest plucha, mi się nie chce iść do pracy, na twarzy brak humoru, wyciągam więc słoiczek letniej konfitury. Do tego chrupiąca żytnia bułeczka i plaster twarogu. Od razu przypomina mi się ten wakacyjny dzień, i czuję się jak w niebie. Tak, zdecydowanie warto poświęcić parę minut na przygotowanie zapasów wiśniowej konfitury w przyprawami. I już dziś poćwiczyć poranny zachwyt z kanapką na słodko. Tegoroczne wakacje właśnie miały smak jeszcze ciepłego wiśniowego dżemu, który przygotowała nasza gospodyni. W domu od razu przygotowałam swój zapas lata.
Składniki:
Wiśnie-1,5 kilograma
Cukier-pół szklanki
Cukier żelujący-paczka
Laska cynamonu
Laska wanilii
Mielony kardamon-pół łyżeczki
Owoce myję, usuwam pestki, wkładam do garnka z grubym dnem zasypuję cukrem, dodaję przyprawy i smażę do zagotowania. Następnie dodaję cukier żelujący i smażę aż znów masa zacznie wrzeć. Wyjmuję przyprawy, przekładam gorąca konfiturę do wyparzonych słoików i pasteryzuję je w piekarniku. I gotowe, całość zajmuje nie więcej niż 40 minut. A wspomnienia lata zostają na cały rok.