Ta tarta ma dla mnie szczególne znaczenie. W ostatnich dniach, dość smutnych jej wspomnienie wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Słodki krem budyniowy, kuszące morele, kruche ciasto, to wspomnienie pewnej bardzo bliskiej mi osoby, dla której przygotowałam to ciasto. Niestety nie ma jej już ze mną, ale został uśmiech, które wywołała ta właśnie tarta. Od dziś będzie więc to tarta pięknych wspomnień, którą przygotuję na pewno niejeden raz. Słoneczna, letnia, delikatna, pełna rodzinnego ciepła. Tarta idealna.
Składniki:
kruche ciasto:
125 gramów masła
250 gramów mąki krupczatki
4 łyżki lodowatej wody
Aromat śmietankowy
Masło i bułka tarta do formy
Krem:
2 paczki budyniu śmietankowego
1,5 szklanki mleka
2 żółtka
3 łyżki cukru
6 -7 moreli
Cukier z prawdziwą wanilią
Zagniatam kruche ciasto, chłodzę je przez minimum godzinę, a następnie wylepiam nim tortownicę formując wyższy brzeg-wcześniej formę smaruję masłem i posypuję bułką tartą. Ciasto piekę przez 15 minut w 170 stopniach.
Żółtka ucieram z cukrem, proszkiem budyniowym i pół szklanki mleka. Resztę mleka zagotowuję, dodaję delikatnie masę żółtkową i cały czas mieszając gotuję masę aż będzie gęsta. Gorący budyń przekładam na podpieczoną tartę.
Umyte morele kroję na połówki, wciskam je w krem, posypuję całość cukrem z prawdziwą wanilią. Ciasto piekę około 15-20 minut w 170 stopniach.