Dziś chwila odpoczynku od malin, wiśni i jagód. Będą banany. W zasadzie to bananowe kąski. W domu znalazłam 3 banany, które krzyczały - zrób coś ze mną, bo się obrazimy i po prostu roztopimy, i będziesz miała problem. Aby uniknąć spektakularnej awarii, zaczęłam myśleć co też zrobić z bananów? Najprostsza opcja? Błyskawiczne lody. Ale akurat miałam ochotę na nieco bardziej konkretną kolację. Przygotowałam więc błyskawiczne bananowe kąski w kokosowym cieście. Bardzo letnio, rajsko i kokosowo. I sycąco. Te urocze kąski szczególnie posmakują dzieciom. Ale i dużym łasuchom sprawią naprawdę sporo radości. I oczywiście przyjemności z jedzenia. Czekałam na końcówkę tygodnia, i proszę bardzo, już czwartek. Czas płynie szybko, ale wolałabym by jutro nieco zwolnił. Czeka mnie parę fajnych rzeczy i chwil, więc wolałabym by to wszystko działo się jak w zwolnionym tempie. Bym mogła smakować każdą chwilę i dokładnie ją zapamiętać. A tymczasem czas na kąski!
Składniki:
3 średnie banany
1 duże jajko
3 łyżki wiórków kokosowych
5 czubatych łyżek mąki orkiszowej
3 łyżki mleka
Ekstrakt waniliowy
Masło klarowane
Dodatkowo: wiórki kokosowe, cukier puder
Banany obieram, kroję na plastry średniej grubości.
Jajko ubijam z wanilią i mlekiem. Dodaję mąkę i wiórki i kokosowe, ciasto powinno być dość gęste. Plasterki owoców zanurzam w cieście i smażę na rozgrzanym maśle około 2-3 minut.
Kąski podaję z wiórkami kokosowymi i cukrem pudrem.